W porównaniu z ub.r. PKB zwiększył się o 1,7%, najmniej od I kwartału 1993 r. Najwyższe od prawie czterech lat stopy procentowe i rosnące ceny ropy naftowej duszą wydatki konsumpcyjne. Coraz wyraźniejsze oznaki spowolnienia skłoniły czterech z 9 członków rady banku centralnego do głosowania za obniżeniem stóp już 7 lipca. Wyniki II kw. rozwiały chyba wszystkie wątpliwości w tej mierze i redukcja stóp na sierpniowym posiedzeniu rady Banku Anglii jest niemal pewna.
Usługi, które wytwarzają prawie trzy czwarte brytyjskiego PKB, wzrosły o 0,6% w II kw., o 0,1 pkt proc. wolniej niż w poprzednich trzech miesiącach. O gorszych wynikach tej branży przesądziła stagnacja w transporcie i łączności, które w I kw. rozwinęły się o 1%.
Produkcja przemysłowa zmniejszyła się w II kw. o 0,4% po spadku o 0,9% w pierwszych trzech miesiącach br. Oznacza to zatem recesję, pierwszą od 2003 r. Po części zdecydowały o tym wyższe ceny energii, co podniosło koszty spółek. Ropa naftowa zdrożała w tym roku o 30%. Marne tempo wzrostu w strefie euro, która jest największym rynkiem brytyjskiego eksportu, też uniemożliwia wzrost produkcji w brytyjskich fabrykach.
Bloomberg