- Centrum usług księgowych będzie obsługiwać firmy należące do Grupy Volvo w całej Europie, z kolei centrum IT - nasze spółki z całego świata - powiedział wczoraj podczas uroczystości podpisania umów inwestycyjnych w ministerstwie gospodarki Tom Jorning, prezes Volvo Polska. Wrocławska placówka ma docelowo za pięć lat zatrudniać ok. 500 pracowników. - Budowa centrum serwisowego ma się rozpocząć jak najszybciej i potrwa dwa lata - dodał szef Volvo Polska. Jego zdaniem, nadarzyńska firma ruszy jeszcze pod koniec 2006 roku. Pracę znajdzie w niej ok. 65 osób.

Volvo uzyska pomoc publiczną na obie inwestycje. Na wrocławskie centrum księgowe koncern otrzyma z budżetu państwa wsparcie wynoszące 6,37 mln zł. Budowa serwisu w Nadarzynie będzie wspierana z pieniędzy Unii Europejskiej.

Tom Jorning przyznał, że sprzedaż ciężarówek w Europie Zachodniej nie idzie ostatnio najlepiej. Wczoraj szwedzki koncern, który jest drugim co do wielkości producentem w branży na świecie, poinformował o 10-proc. spadku zamówień w II kw. W efekcie giełdowy kurs akcji Volvo spadł. Nie pomogły nawet bardzo dobre wyniki finansowe: przychody i zysk netto były wyższe od oczekiwań analityków i wyniosły odpowiednio 61,1 mld i 5,25 mld SEK (rok wcześniej sprzedaż spółki wynosiła 53,3 mld SEK, a jej zysk 3,91 mld). - Rozwój będzie właśnie tutaj, w Europie Środkowej - powiedział prezes Volvo Polska. Dodał, że polskie inwestycje będą początkiem rozwoju Volvo w naszej części kontynentu.

Szwedzki koncern jest obecny w Polsce już od prawie 60 lat. Spółka Volvo Polska działa od prawie 10 lat. Dotychczas Szwedzi zainwestowali u nas ponad 85 mln USD.