Poniedziałkową sesję na rynku obligacji skarbowych zdominowały opublikowane rano dane mówiące o znaczącym wzroście sprzedaży detalicznej oraz wyraźnym spadku bezrobocia w kraju w ubiegłym miesiącu. Potwierdziły one prognozę wejścia gospodarki polskiej na szybszą ścieżkę wzrostu oraz, co dla rynku długu najważniejsze, ostudziły oczekiwania inwestorów co do dalszych agresywnych obniżek stóp procentowych NBP.
W efekcie fali wyprzedaży obligacji dochodowość polskiego długu wzrosła od 6 pkt w przypadku papierów 10-letnich DS1015 (z 4,78% do 4,83%), do 9 pkt dla 5-latek PS0310 (4,75% do 4,84%) i 2-latek OK0807 (z 4,54% do 4,63%). Przed zamknięciem notowań część graczy odkupiła jeszcze przecenione obligacje, wskutek czego ich rentowność spadła o 2-3 pkt w stosunku do maksymalnych poziomów odnotowanych w ciągu dnia.
Uwaga całego rynku będzie przez dwa dni skupiona na rozpoczynającym się dzisiaj comiesięcznym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej i na decyzji, która zostanie tam podjęta. W mniejszym stopniu o cenach obligacji będą teraz decydować światowe rynki długu, gdzie wczoraj obligacje zyskiwały na wartości (w Niemczech 10-latki - 3,2%, w USA - 4,21%).