Tele2 to szwedzka firma działająca w całej Europie. Pod względem liczby krajów, w których jest obecna (m.in. w Polsce, gdzie prowadzi usługi prefiksowe z zakresu telefonii stacjonarnej) jest liderem branży telekomunikacyjnej na kontynencie. Wczoraj Tele2 poinformowała, że jej zysk netto obniżył się w II kwartale do 676 mln koron (86,5 mln USD), z 759 mln koron rok wcześniej. To paradoksalnie ucieszyło rynek, bo analitycy spodziewali się wyniku na poziomie 545 mln koron, czyli o ponad 100 mln koron niższego. Tym bardziej że pod względem sprzedaży kwartał był dla Tele2 dobry (wzrosła o 1,3 mld koron, do 12 mld koron), a za spadek zysku odpowiadała przede wszystkim niekorzystna sytuacja na rynku walutowym, która pochłonęła ok. 100 mln koron z zysku. Dobrze radził sobie szwedzki oddział Tele2, działający w telefonii komórkowej, który zwiększył zysk o 100 mln koron, do 1,76 mld koron.

W II kwartale Tele2 pozyskał 722 tys. nowych klientów i ma ich już łącznie 29,4 mln. Najsilniejszy przyrost spółka odnotowała w krajach bałtyckich, Rosji i państwach Europy Środkowowschodniej. Szwedzka spółka stawia na zagraniczną ekspansję, bo skandynawski rynek telekomunikacyjny już jest nasycony. Po niedawnych przejęciach dokonanych w Rosji, Danii i Wielkiej Brytanii ostatnio przyszła pora na Beneluks i Hiszpanię. W tym miesiącu Szwedzi poinformowali o planach przejęcia za 1,34 mld euro holenderskiej spółki Versatel Telecom International oraz sfinalizowaniu przejęcia za 257 mln euro hiszpańskiej Comunitel Global. Najbliższe plany zakładają akwizycje w Turcji i we Włoszech.