Juan był wczoraj notowany na szanghajskiej giełdzie po 8,1128 za dolara w porównaniu z 8,1099 na zamknięciu, dzień wcześniej. Spadek ten oznacza osłabienie kursu o 0,04%. Tymczasem nowe zasady zezwalają na wahania o 0,3% w stosunku do parytetu ustalanego przez bank centralny.

Chiny powstrzymują umacnianie się juana, by rozwiać spekulacje, że w ślad za rewaluacją z minionego czwartku pójdą następne. Komunikat banku centralnego wyraźnie stwierdza, że nie będzie ponownej rewaluacji w "dającej się przewidzieć przyszłości", gdyż spółki muszą mieć czas, by przystosować się do obecnych warunków.

Agencja Reuters, powołując się na anonimowych dilerów, informowała, że Ludowy Bank Chin interweniował w ostatnich minutach wczorajszej sesji, by obniżyć kurs juana. Bank sygnalizował inwestorom, że nie chce, by waluta teraz nadal się umacniała.

W tej sytuacji uczestnicy rynku walutowego nie spodziewają się zmian kursu juana w najbliższych trzech miesiącach, ale są przekonani, że dojdzie do tego w ciągu roku.

Bloomberg