Na początku wczorajszej sesji kurs EUR/PLN wynosił 4,111, a USD/PLN 3,425, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 11,2%. Najważniejsze wydarzenie dnia, czy decyzja RPP, praktycznie nie miała żadnego wpływu na złotego. Obniżka stóp procentowych o 25 pb. była w pełni zdyskontowana przez rynki. Pod koniec dnia banki zagraniczne kupowały złotego, co spowodowało wzrost odchylenia do 11,7%. Kurs EUR/PLN spadł do 4,096, a USD/PLN do 3,399.
Warto zwrócić uwagę na odreagowanie na rynkach wschodzących. Z pewnością jest to czynnik wspierający złotego i we wzroście apetytu na ryzyko, a także przekroczeniu stop-lossów dopatrywałbym się przyczyn wczorajszego umocnienia złotego. Wakacyjny spadek aktywności oraz sytuacja fundamentalna sprzyjają ukształtowaniu trendu bocznego na złotym w najbliższych tygodniach.
Postrzeganie fundamentów uległo pewnemu skomplikowaniu po ostatnich zaskakująco silnych danych o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Rynki czekają teraz na sierpniowe dane, które pokażą, czy rzeczywiście można liczyć na odbicie gospodarcze. Może to mieć znaczące przełożenie na rynkowy scenariusz stóp procentowych i tym samym na napływ kapitału na rynek obligacji i giełdę. n
*/ Tekst wyraża osobiste poglądy autora