Reklama

LOT z zyskiem

l Polskie Linie Lotnicze LOT w I półroczu zarobiły na działalności podstawowej 27,6 mln zł. Planowały 37,8 mln zł straty. l Na przełomie I i II kwartału 2006 r. spółka chce zakończyć prace nad prospektem emisyjnym.

Publikacja: 30.07.2005 07:11

Firma po pierwszych sześciu miesiącach zanotowała o ponad 10% niższe przychody z działalności podstawowej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Wyniosły 1,29 mld zł. - Mniejsze przychody z działalności podstawowej to przede wszystkim efekt odejścia od lotów czarterowych. Nie bez znaczenia były kursy walut, w których LOT sprzedaje 40% oferty. Złoty był dużo słabszy niż w analogicznym okresie 2004 r. - mówi Marek Grabarek, prezes LOT-u. Firma zaksięgowała zysk z działalności podstawowej w wysokości 27,6 mln zł. Przed rokiem straciła 7,5 mln zł.

Lepsze rezultaty

Wyniki są lepsze od zakładanych w budżecie. Firma prognozowała 1,26 mld zł przychodów i 37,8 mln zł straty. Nieco gorszy wynik miała z działalności operacyjnej. Zysk wyniósł 18 mln zł. Rok wcześniej miała 2,9 mln zł straty. Bardzo dobrze wygląda zysk netto, który wyniósł 72,6 mln zł. Był 640% wyższy niż przed rokiem. W głównej mierze spółka zawdzięcza pokaźny zarobek przychodom finansowym. Zyski to efekt przede wszystkim spadku kosztów.

Powrót do lotów krajowych

Sporym zagrożeniem dla wyników jest drożejące paliwo, które stanowi około 20% kosztów działalności. Firma jednak chce nadal poprawiać rentowność siatki połączeń. Zamierza też otwierać kolejne, m.in. na trasach krajowych. Być może w przyszłym roku w październiku zacznie wozić pasażerów do Chin.

Reklama
Reklama

Firma odnotowuje wzrost przewozów niemal na każdej trasie. Największe są na liniach do krajów Ameryki Północnej. Porównując lipiec 2004 r. z lipcem 2005 r., liczba pasażerów wzrosła o blisko 20%. - Zawdzięczamy to zwiększeniu liczby samolotów latających na tych trasach - wyjaśnia M. Grabarek.

Lot planuje w tym roku zysk operacyjny na poziomie 70 mln zł. Rok później ma zwiększyć się do 120 mln zł. W 2007 r. wyniesie 170 mln zł.

Marsz na GPW

Przedsiębiorstwo przygotowuje się do upublicznienia. Lada dzień zostanie podpisana umowa z doradcą. Wybór padnie na jeden z banków inwestycyjnych: JP Morgan lub ING. Przygotuje on wycenę firmy i analizę możliwości przeprowadzenia emisji. Potem rozpoczną się prace już nad samą ofertą, tak by spółka znalazła się na parkiecie w II kwartale 2006 r. Ta, jak mówi prezes, nie będzie łatwa, gdyż nie będzie się składać tylko z nowych akcji. Papierów LOT-u nie będzie sprzedawał jednak Skarb Państwa. W ofercie znajdą się papiery syndyka Swiss Air, który ma ponad 25% walorów LOT-u. W piątek MSP podpisało porozumienie w tej sprawie. Po IPO Skarb Państwa zachowa kontrolę nad przedsiębiorstwem (teraz ma 68% walorów). Pieniądze, które LOT pozyska na giełdzie, pójdą na rozwój i spłatę zadłużenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama