Firma po pierwszych sześciu miesiącach zanotowała o ponad 10% niższe przychody z działalności podstawowej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Wyniosły 1,29 mld zł. - Mniejsze przychody z działalności podstawowej to przede wszystkim efekt odejścia od lotów czarterowych. Nie bez znaczenia były kursy walut, w których LOT sprzedaje 40% oferty. Złoty był dużo słabszy niż w analogicznym okresie 2004 r. - mówi Marek Grabarek, prezes LOT-u. Firma zaksięgowała zysk z działalności podstawowej w wysokości 27,6 mln zł. Przed rokiem straciła 7,5 mln zł.
Lepsze rezultaty
Wyniki są lepsze od zakładanych w budżecie. Firma prognozowała 1,26 mld zł przychodów i 37,8 mln zł straty. Nieco gorszy wynik miała z działalności operacyjnej. Zysk wyniósł 18 mln zł. Rok wcześniej miała 2,9 mln zł straty. Bardzo dobrze wygląda zysk netto, który wyniósł 72,6 mln zł. Był 640% wyższy niż przed rokiem. W głównej mierze spółka zawdzięcza pokaźny zarobek przychodom finansowym. Zyski to efekt przede wszystkim spadku kosztów.
Powrót do lotów krajowych
Sporym zagrożeniem dla wyników jest drożejące paliwo, które stanowi około 20% kosztów działalności. Firma jednak chce nadal poprawiać rentowność siatki połączeń. Zamierza też otwierać kolejne, m.in. na trasach krajowych. Być może w przyszłym roku w październiku zacznie wozić pasażerów do Chin.