Brytyjski hydraulik, którego zachowanie u klienta sfilmowała ukryta kamera, został ukarany grzywną i musi przepracować 150 godzin na rzecz miasta. Fachowiec, wezwany do naprawy drobnej usterki, nasiusiał do wazonu, a jego zawartość wlał do zbiornika wody centralnego ogrzewania na poddaszu. Hydraulik policzył sobie 203 funty za niepotrzebne naprawy. Oskarżony, tłumaczył się, że cierpi na dolegliwości pęcherza i że "przypilił go" szum bieżącej wody. Za oszustwo został skazany na 150 godzin pracy społecznej. Musi też zapłacić 3778 funtów - grzywnę i koszty związane z oczyszczeniem zbiornika