Właściciele Swarzędza zdecydowali o ofercie akcji z prawem poboru. NWZA zostało przerwane. Za miesiąc zdecyduje o kolejnej emisji.

NWZA meblowej spółki zdecydowało o obniżeniu kapitału zakładowego z 33,3 mln zł do 6,7 mln zł. Oznacza to, że wartość nominalna akcji spadnie z 2,5 zł do 0,5 zł. Akcjonariusze postąpili tak ze względu na niską wycenę rynkową papierów. Nie można bowiem sprzedawać nowych akcji po cenie niższej od wartości nominalnej. A wczorajszy kurs to zaledwie 1,26 zł. Następnie firma podwyższy kapitał przez emisję ponad 53 mln akcji z prawa poboru. Dzień jego ustalenia wyznaczono na 19 września. Posiadacz jednej "starej" akcji będzie mógł objąć cztery nowe. Cena emisyjna może być zbliżona do nominału. Gdy akcjonariusze nie obejmą wszystkich walorów, reszta zostanie zaoferowana wierzycielom Swarzędza (jego długi wobec podmiotów zewnętrznych sięgają teraz około 30 mln zł) i innym inwestorom.

Gdyby oferta się powiodła w 100%, a Swarzędz sprzedawał akcje po 0,5 zł, spółka pozyskałaby prawie 27 mln zł. Przeznaczy je przede wszystkim na podwyższenie kapitału obrotowego. Firma cały czas cierpi na brak płynności. Aby stanąć na nogi, potrzebuje około 15 mln zł.

Swarzędz Market, spółka zależna, też zamierza zawrzeć układ z wierzycielami. Proponuje redukcję zobowiązań o 50%. Drugą połowę chce zamienić na akcje, które wyemituje Swarzędz. Wartość tej emisji będzie mniejsza niż 20 mln zł. Najpierw musi zebrać się zgromadzenie wierzycieli i zaakceptować układ. Dlatego NWZA Swarzędza zostało przerwane. Akcjonariusze zdecydują o emisji 26 sierpnia. W wyniku restrukturyzacji swoich spółek i emisji, Swarzędz chce obniżyć zadłużenie grupy z 80 mln do 30 mln zł.