Reklama

Trudny plan po korekcie

Ministerstwo skarbu obniżyło do 4,6 mld zł zaplanowane na ten rok przychody z prywatyzacji. Skorygowanej prognozy nie da się zrealizować bez wpływów z dużych transakcji.

Publikacja: 02.08.2005 08:07

Ministerstwo skarbu, m.in. ze względu na rok wyborczy, zaplanowało wstępnie, że w tym roku uzyska z prywatyzacji skromne 5,7 mld zł. Wygląda na to, że sytuacja okazała się jeszcze trudniejsza, niż przewidywano, bo resort w ostatnich dniach obniżył planowane przychody o 1,1 mld zł, do 4,6 mld zł. Ale uzyskanie nawet takiej kwoty stoi pod znakiem zapytania.

Odblokowana Łódź?

Na razie (stan na 31 lipca br.) na ministerialne konto wpłynęło 1,27 mld zł. Największe przychody zapewniła prywatyzacja Polmosu Białystok (303,7 mln zł ze sprzedaży pakietu w ofercie publicznej oraz 210,3 mln zł z umorzenia akcji). Będzie to najbardziej dochodowa prywatyzacja w tym roku, ponieważ wkrótce resort skarbu uzyska kolejne 1,06 mld zł ze sprzedaży 61% akcji spirytusowej spółki firmie CEDC. Dzięki niej ministerstwu uda się dobić do 50% zaplanowanej kwoty. A co z resztą?

W "prywatyzacyjnej zamrażarce" jest od końca ub.r. Zespół Elektrociepłowni w Łodzi (francuska Dalkia podpisała nawet pakiet socjalny). Sprzedaż spółki blokowały - m.in. poprzez skierowanie do Sejmu odpowiedniego projektu ustawy - władze samorządowe, które chciały, aby przed prywatyzacją wydzielić z niej sieć ciepłowniczą. Sejm projektu nie uchwalił, a więc minister skarbu Jacek Socha ma wolną rękę. Na rynku mówi się, że na zamknięcie transakcji naciska Ministerstwo Finansów, któremu zależy na przychodach do budżetu. MSP nie chce potwierdzić, czy projekt zbliża się do finału. - Poinformujemy o transakcji, jeśli tylko podpiszemy umowę z inwestorem - powiedziała Agnieszka Dłuska, z biura prasowego MSP. Szacuje się, że prywatyzacja ZE Łódź może przynieść ok. 1 mld zł.

Jesienne resztówki?

Reklama
Reklama

Ciągle jednak będzie brakować ponad 1 mld zł. Wszystko wskazuje na to, że konieczne wpływy zapewni sprzedaż energetycznych aktywów (decyzje podejmie już jednak nowe kierownictwo resortu). Na listopad zaplanowano sprzedaż w ofercie publicznej 35% akcji Elektrowni Kozienice. Ponadto MSP negocjuje z sześcioma podmiotami branżowymi sprzedaż większościowego pakietu (50% plus jedna akcja) producenta prądu. Długa kolejka chętnych ustawiła się także po Zespół Elektrowni Dolna Odra. Szacuje się, że z prywatyzacji obu podmiotów MSP może uzyskać ponad 1 mld zł.

Gdyby z jakichś powodów procesy przesunęły w czasie, resort ma jeszcze w zanadrzu dwie

bardzo wartościowe resztówki: w Górnośląskim Zakładzie Elektroenergetycznym oraz Elektrociepłowniach Warszawskich. Ich sprzedaż mogłaby swobodnie wypełnić lukę. Tylko że do końca lipca resort nie prowadził z inwestorami większościowymi żadnych rozmów w tej sprawie (nie muszą być zainteresowani przejmowaniem tych pakietów po cenie, za jaką kupowali kontrolę nad spółkami).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama