Reklama

Nieuzasadniony pesymizm

Publikacja: 02.08.2005 08:49

W ubiegłym tygodniu główny indeks warszawskiej giełdy (WIG) po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 30 tys. punktów. Wydarzenie to zostało odnotowane przez media. Świętowali również przedstawiciele giełdy.

Pokonaniu kolejnej bariery i ustanowieniu rekordu wszech czasów tym razem nie towarzyszył jednak wzrost poziomu ogólnego optymizmu. Patrząc wstecz na ponad 14-letnią historię naszego rynku, takie zachowanie inwestorów może zastanawiać. Najbardziej spektakularnym wydarzeniem związanym z pokonaniem "okrągłego" poziomu przez WIG było osiągnięcie 20 tys. punktów w pierwszym kwartale 1994 r. Byliśmy wtedy świadkami największej euforii inwestorów w historii polskiego rynku.

Tymczasem nowy rekord został przyjęty przez inwestorów raczej spokojnie i to zarówno tych najbardziej doświadczonych (vide wypowiedzi analityków w mediach, Wigometr czy ujemna baza na kontraktach terminowych), jak i inwestorów indywidualnych.

Wzrost lub spadek zainteresowania inwestorów rynkiem i poziom ich optymizmu najczęściej mają charakter cykliczny. Jeśli historyczne stopy zwrotu są wysokie, większość inwestorów ekstrapoluje utrzymanie się pozytywnych tendencji również w przyszłości. Stąd bierze się coraz szersze grono zainteresowanych akcjami i wzrost optymizmu inwestorów podczas długoterminowych trendów wzrostowych i ustanawianiu przez giełdowe indeksy nowych rekordów. Z odwrotną sytuacją mamy do czynienia podczas gwałtownych spadków cen akcji, kiedy to inwestorzy wystraszeni wizją dalszych strat, wycofują się z rynku, sprzedając posiadane walory.

Takie zachowanie inwestorów ma niewiele wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i często prowadzi do znaczących strat. Warto zauważyć, że zachowanie jednostek w "świecie inwestycji" jest zupełnie odwrotne niż postępowanie w życiu codziennym. Kupując "zwykłe" produkty najczęściej zwracamy uwagę na ceny i chętnie wkładamy do koszyka towar z promocji. A na giełdzie? Z ulgą sprzedajemy akcje, które właśnie straciły na wartości, kupujemy natomiast te walory, które podrożały.

Reklama
Reklama

Jak zatem należy interpretować brak entuzjazmu inwestorów po ustaleniu przez WIG nowego rekordu wszech czasów i przekroczeniu poziomu 30 tys. punktów? Może to oznaczać, że trend wzrostowy będzie kontynuowany. Pomimo faktu, że ceny polskich akcji mogą wydawać się już bardzo wysokie, dopóki poziom optymizmu inwestorów będzie tak niski jak obecnie, należy oczekiwać dalszego wzrostu i nowych rekordów aż... do zmiany poziomu ogólnego optymizmu. n

Autor jest wiceprezesem zarządu w ING Investment Management (Polska) i ING Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych, a także adiunktem w Szkole Głównej Handlowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama