W Niepołomicach wytwarzanych ma być docelowo 15 tys. samochodów ciężarowych. Budowa fabryki powinna ruszyć jeszcze jesienią br. Pierwsze pojazdy zjadą z taśm w połowie 2007 roku. Zatrudnienie w zakładzie ma znaleźć 650 osób, a kolejne 2 tys. będą pracować w firmach kooperujących.
- Ramowa umowa z niemieckim koncernem zostanie podpisana 16 sierpnia - stwierdził wiceminister gospodarki ds. inwestycji zagranicznych Marcin Kaszuba. Zarząd niemieckiej grupy poinformował wczoraj, że lokalizacje w Niepołomicach wybrał z kilku powodów. Wymienił wśród nich m.in. warunki polityczne i prawne, bazę infrastrukturalną oraz możliwości dalszego rozwoju. Według M. Kaszuby, nasz kraj zwyciężył w boju o niemiecką inwestycję, ponieważ "okazał się wiarygodnym partnerem, który porzucił myślenie administracyjne na korzyść myślenia biznesowego". Kilka dni wcześniej w rozmowie z PARKIETEM M. Kaszuba powiedział, że Polska zaoferowała MAN-owi tak korzystne warunki inwestycyjne, że byłby zszokowany, gdyby Niemcy zdecydowali się swą fabrykę postawić w innym kraju.
Polskie władze od dawna czyniły starania o przyciągnięcie MAN-a do Niepołomic. Dosłownie w przeddzień podjęcia przez koncern decyzji lokalizacyjnej nasz rząd postanowił, że - gdy wybierze on Polskę - otrzyma wsparcie finansowe na tworzenie nowych miejsc pracy. Pomoc, której wartości nie ujawniono, ma być wypłacana w latach 2006-2008. Przypomnijmy, że zgodnie ze zmodyfikowanymi ostatnio przepisami, maksymalne wsparcie tego typu może wynieść nawet 5 tys. euro za jedno stanowisko. Wcześniej górny limit pomocy wynosił 1 tys. euro. W przypadku inwestycji pod Krakowem suma ta mogłaby sięgnąć 325 tys. euro.
- Pomoc publiczna województwa wyniesie kilkanaście mln zł - zadeklarował marszałek województwa Małopolskiego Janusz Sepioł.
Oprócz Słowacji o inwestycję MAN-a walczyły także inne kraje regionu. Jako pierwsza odpadła Rumunia, później Miszkolc na Węgrzech. Niemcy odrzucili również dwie lokalizacje w Polsce: Wrocław i Starachowice. Ta ostatnia lokalizacja wydawała się początkowo najlepsza pod fabrykę ciężarówek, ponieważ właśnie w Starachowicach MAN ma już jeden zakład. W 2000 roku przejął dawną fabrykę ciężarówek Star w Starachowicach, gdzie obecnie produkuje komponenty do autobusów i samochodów dostawczych.