Połączą się spółki nr 2 i nr 3 na świecie, jeśli chodzi o produkcję sprzętu sportowego. Adidas za każdą akcję Reeboka zapłaci 59 USD, co oznacza 34-proc. premię w stosunku do kursu akcji amerykańskiej spółki na wtorkowym zamknięciu giełdy nowojorskiej.

Będzie to dla Adidasa największe przejęcie od czasu zakupu Salomona w 1998 r. Niemiecka spółka ocenia, że po transakcji będzie miała 28-proc. udział w globalnym rynku obuwia sportowego i już tylko niewiele będzie ustępować pod tym względem liderowi z USA - Nike (31%). Adidas przejmie też dział odzieżowy Reeboka, który zaopatruje wiele drużyn amerykańskiej ligi futbolowej (NFL) i koszykarskiej (NBA).

Do tej pory niemiecki koncern nie miał mocnej pozycji w USA w przeciwieństwie do Europy i Azji, gdzie zyskiwał dzięki bogatej ofercie produktów do piłki nożnej. Czy skorzysta na przejęciu Reeboka? Niektórzy analitycy uważają, że niekoniecznie. - Transakcja jest motywowana przede wszystkim planami ekspansji w USA i niesie ze sobą tylko niewielki efekt synergii - ostrzega, cytowany przez agencję Reuters, Joerg Frey, analityk banku Sal. Oppenheim. Jego zdanie podzielili wczoraj niektórzy inwestorzy. Akcje Adidasa staniały zaraz po publikacji informacji o transakcji o 3%. Później kurs jednak ruszył ostro do góry dzięki opublikowanym również wczoraj lepszym od oczekiwanych wynikom za II kwartał (zysk netto wzrósł o 33%, do 94 mln euro, przy sprzedaży 1,51 mld euro, wyższej o 8,2% niż rok temu). Być może do zakupu akcji przyczyniły się też optymistyczne opinie niektórych ekspertów. - Dla mnie to dobry ruch. Adidas zawsze był słabo reprezentowany na rynku amerykańskim. Teraz dzięki tylko jednemu posunięciu to się zmieni - ocenia, cytowany przez Bloomberga, Mark Hargraves z londyńskiego funduszu Framlington Group. Papiery Reeboka zaraz po otwarciu giełdy nowojorskiej zdrożały aż o 30%, do 57 USD, czyli blisko ceny oferowanej przez Niemców.

Transakcja ma być sfinalizowana w pierwszej połowie przyszłego roku. - Dzięki niej przez pierwsze trzy lata zaoszczędzimy ok. 120-125 mln euro - zapowiada prezesa Adidasa Herbert Heiner. Wspólnie obie spółki będą generowały roczną sprzedaż w wysokości ok. 11,7 mld USD. To już wynik niewiele gorszy niż w przypadku Nike, którego roczne przychody sięgają 13,7 mld USD.