Tegoroczne wyniki producenta opraw oświetleniowych trudno porównywać z ubiegłorocznymi. Od 2005 r. Lena działa jako jeden podmiot, wcześniej były to trzy spółki. W porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami bieżącego roku wyniki za II kwartał prezentują się gorzej. Zysk netto wyniósł 1,5 mln zł przy 18,6 mln zł sprzedaży (w I kwartale odpowiednio 3,5 mln zł i 21 mln zł).

Narastająco spółka ze Środy Wielkopolskiej zanotowała 39,6 mln zł przychodów i znalazła się 5 mln zł nad kreską. Według założeń, w 2005 r. Lena ma wypracować 14,5 mln zł zysku netto przy 95 mln zł przychodów. W 2004 roku wielkości te wyniosły (licząc pro forma) 11,4 mln zł i 76,4 mln zł. Do tej pory prognoza została wykonana w 34%, jeśli chodzi o zysk netto i w 41% w przypadku sprzedaży. - Uważam, że zostanie zrealizowana. Ze względu na sezonowość w naszej branży, drugie półroczne jest zawsze dla nas znacznie lepsze niż pierwsze - mówi Maciej Rychlewski, prezes Leny Lighting.

Jak informuje spółka, sprzedaż krajowa utrzymała się na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku. Firma tłumaczy to słabszą koniunkturą w polskiej gospodarce w pierwszych miesiącach roku. Znacznie wyższe przychody Lena osiągnęła natomiast z eksportu (wzrost o 31,5% licząc w euro i 15,4% w złotych). - Eksport był wyższy, niż założyliśmy w budżecie. Zamierzamy go nadal rozwijać, wzmacniając obecność na rynkach, na których już działamy, i wchodząc na nowe. Ostatnio rozpoczęliśmy sprzedaż w Australii, Albanii i na Malcie - twierdzi M. Rychlewski. Spółka eksportuje już do 37 krajów, a sprzedaż zagraniczna zapewnia jej około połowy przychodów.

Lena systematycznie powiększa asortyment. W II kwartale wprowadziła na rynek 17 nowych produktów. - Ten proces będzie kontynuowany, m.in. dzięki pieniądzom pozyskanym z publicznej emisji - wyjaśnia szef Leny. W czerwcu spółka uplasowała na rynku 1,25 mln nowych akcji, za które otrzymała prawie 9 mln zł.