Tylko w przypadku Włoch, które na przełomie tego i zeszłego roku wpadły w techniczną recesję (PKB spadał dwa kwartały z rzędu), ekonomiści twierdzą, że w drugim kwartale doszło do poprawy koniunktury. W ich opinii tamtejszy produkt krajowy zwiększył się między kwietniem a czerwcem o 0,2%. Natomiast w Niemczech, Francji i całej strefie euro gospodarka wyhamowała - w dwóch pierwszych po niespodziewanie dobrym pierwszym kwartale tempo wzrostu mogło spaść nawet do zera.
W Stanach Zjednoczonych trwa tymczasem wyczekiwanie na wtorkową decyzję zarządu Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Ekonomiści znów są jednomyślni - główna amerykańska stopa funduszy federalnych wzrośnie w przyszłym tygodniu do 3,5%. Byłaby to dziesiąta podwyżka z rzędu o identycznej wysokości 0,25 pkt proc. Najważniejszą kwestią wciąż jednak pozostaje odpowiedź na pytanie, kiedy cykl podwyżek się zakończy. Im stopy wyższe - tym ta perspektywa staje się bliższa.
Wciąż spływa sporo danych na temat kondycji spółek w drugim kwartale - teraz przede wszystkim ze Starego Kontynentu. W najbliższych dniach raporty finansowe przedstawią m.in. duzi europejscy ubezpieczyciele: Allianz, Aegon i Aviva, a także narodowi operatorzy telekomunikacyjni: Deutsche Telekom i holenderski Royal KPN. Pojawią się też sprawozdania notowanych na warszawskiej GPW dwóch węgierskich firm: koncernu naftowego MOL i BorsodChemu.
Wydarzenia makroekonomiczne i raporty ze spółek
USA