W sprawozdaniu kwartalnym Berkshire ujawniła, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) bada legalność "niekonwencjonalnych praktyk reasekuracyjnych", które mogły posłużyć do sztucznego poprawiania wyników finansowych korporacji publicznych. SEC kontroluje obecnie księgi rachunkowe firm ubezpieczeniowych zależnych od spółki Warrena Buffetta. Berkshire, nie poinformowała jednak, jakie firmy objęto dochodzeniem i odmówił komentowania sprawy.
Niezależnie od tego dochodzenia, władze regulacyjne od kilku miesięcy starają się ustalić, czy należąca do Berkshire spółka asekuracyjna General Re znajdowała się w zmowie z wielką firmą ubezpieczeniową American International Group (AIG) i pomagała w fałszowaniu wyników finansowych tej drugiej spółki. Praktyki reasekuracyjne pomogły m.in AIG sztucznie zwiększyć rezerwy finansowe firmy o 50 mln USD. W związku z tą sprawą Berkshire poinformowała o zwolnieniu Milana Vukelica, byłego dyrektora generalnego Faraday Group, brytyjskiego oddziału General Re. W USA dwóch byłych członków najwyższego zarządu General Re przyznało się już do winy i zobowiązało się do współpracy z władzami w zamian za obniżenie wyroku.
Sprawa AIG to jedna z najpoważniejszych afer księgowych w USA w ostatnich latach, która stała się przedmiotem śledztwa wielu instytucji. Zajmują się nią: federalna prokuratura, prokurator generalny stanu Nowy Jork Eliot Spitzer, a także regulatorzy w takich krajach, jak Kanada, Niemcy, Irlandia czy Australia.
Wyższy zysk Berkshire
Zysk Berkshire wzrósł w porównaniu z ubiegłym rokiem o 13% i wyniósł 1,45 mld USD, czyli 941 USD na akcję. Aż o 22% zwiększyły się zyski z kontrolowanych przez inwestycyjny konglomerat firm ubezpieczeniowych. Warren Buffett stracił natomiast pieniądze na operacjach walutowych i inwestycjach niedolarowych (619 mln USD), które w strategii jednego z najbogatszych - według magazynu "Forbes" - biznesmenów na świecie, miały przynieść wysokie zwroty.