Latem rzadko zmienia się zarządy spółek, rzadko też - przynajmniej do tej pory - poszukuje pracowników na stałe. - Z reguły te miesiące są okresem poszukiwania pracowników okresowych. Choć ostatnio to też się zmienia i firmy, które potrzebują pracowników na lato, zaczynają ich szukać już w kwietniu - mówi Przemysław Gacek z portalu Pracuj.pl. Według niego, to jednak zaczyna się zmieniać. - Dane nie są do końca miarodajne, bo liczba internetowych ofert rośnie z miesiąca na miesiąc. Mniej ofert mamy tylko w sierpniu.
Wakacje były też do niedawna problemem firm HR zajmujących się rekrutacją personelu. - Kiedyś rekrutacje w tym czasie ustawały. Nasi konsultanci wyjeżdżali na urlopy, mieliśmy mniej zleceń. Od dwóch lat to się zmieniło. Nawet liczba ogłoszeń rekrutacyjnych zamieszczanych za naszym pośrednictwem, mimo wakacji, stale rośnie - mówi Joanna Kotzian, menedżer ds. PR i marketingu w spółce HRK. - 2004 r. był dla Polski od kilku lat rekordowy pod względem inwestycji zagranicznych. W tym roku wszystko na to wskazuje, będzie podobnie. To przekłada się na liczbę etatów na rynku.
Według ludzi związanych z rynkiem pracy, ostatni spadek bezrobocia można uzasadnić nie tylko sezonowością, czy boomem w budownictwie, ale inwestycjami zagranicznymi. Rośnie bowiem zatrudnienie specjalistów. - W Polsce otwiera swoje oddziały coraz więcej zagranicznych firm, które potrzebują pracowników. Rekrutacje idą pełną parą. Razem z inwestycjami rozwija się rynek HR. Coraz więcej jest np. masowych rekrutacji, których przez kilka lat nie było. Po czarnym okresie roku 2001, kiedy firmy doradztwa personalnego zwijały działalność, teraz powstaje coraz więcej nowych. I większość ma pełne ręce roboty - twierdzi Joanna Kotzian.
Liczba ofert pracy w internecie
czerwiec lipiec sierpień