Drugiego sierpnia indeks DAX dotarł do 4933 pkt. Odbyło się to po długiej serii wzrostowych sesji, co sprawiło, że rynek niemieckich akcji w krótkim terminie stał się mocno wykupiony. Zrealizowany został także zasięg zwyżki wynikający z formacji flagi, która tworzyła się przez większą część lipca. Te dwa fakty bardzo prawdopodobnym czyniły spadkową korektę, która właśnie się zaczęła. Jak na razie obniżyła ona wartość indeksu o zaledwie 100 pkt. Biorąc pod uwagę, iż w średnim terminie DAX porusza się w trendzie wzrostowym, to kluczowe dla byków wydaje się prawidłowe określenie zasięgu obecnej przeceny.

Najbliższe wsparcie tworzone przez przyspieszoną linię trendu wzrostowego znajduje się już na wysokości 4700 pkt. Osiągnięcie tego poziomu sprawi, że większość krótkoterminowych wskaźników znajdzie się w okolicy poziomów równowagi. Wtedy po pierwszych oznakach powrotu popytu warto będzie rozważyć kupno akcji. Jeżeli korzystne sygnały się nie pojawią, to kolejne wsparcie, w okolicy którego warto będzie poszukiwać okazji do kupna, znajduje się na wysokości 4530 pkt (dolne ograniczenie flagi), a następne w okolicy 4430 pkt (szczyt z marca). Na ryzyko, że korekta może się przedłużyć do ostatniej z wymienionych barier, wskazuje tygodniowy MACD-histogram. Słupki tego wskaźnika po dotarciu do najwyższego poziomu od dwóch lat zmieniły trend na spadkowy.

Obecnie nie ma poważniejszych sygnałów, które stałyby na przeszkodzie w realizacji trendu wzrostowego w perspektywie kolejnych miesięcy. Analizując wykres tygodniowy można natomiast dojść do wniosku, że DAX ma coraz więcej szans na dotarcie do 5400 pkt. Na poziom ten wskazuje lekko zniżkująca konsolidacja z pierwszych 8 miesięcy 2004 r., która wyglądem przypomina flagę. Poprzedził ją trend wzrostowy o wysokości około 1750 pkt. Odmierzając wzwyż 1750 od dołka z sierpnia (3647 pkt) otrzymujemy właśnie około 5400 pkt. Poziom ten to także najpoważniejszy obecnie, średnioterminowy opór. Tworzy go szczyt z marca 2002 r.