Przychody grupy Softbanku w II kw. wyniosły 79,5 mln zł i były o 11% mniejsze niż w analogicznym okresie 2004 r., kiedy zamknęły się kwotą 89 mln zł. - Raport skonsolidowany nie obejmuje spółki Epsilio, która w ub.r. dołożyła 7,4 mln zł obrotów - tłumaczył na wczorajszej konferencji prasowej Piotr Jeleński, członek zarządu Softbanku odpowiedzialny za finanse. Pozostałe czynniki, które miały wpływ na spadek sprzedaży, to zdaniem zarządu: stagnacja w sektorze publicznym przed zbliżającymi się wyborami oraz przesunięcie w podpisaniu kilku średniej wielkości kontraktów z bankami.
Papierowy wynik
Dużo lepiej wyglądają rezultaty Softbanku na poziomie wyniku netto. Zysk skonsolidowany sięgnął 15,4 mln zł. Rok wcześniej strata wynosiła prawie 5 mln zł. Doskonałe wyniki to efekt zaksięgowania w ciężar II kwartału całego zwróconego podatku za lata 2000-2001. Na razie na konta spółki wpłynęło 3,2 mln zł. Reszta (7,9 mln zł) spodziewana jest w ciągu kilku tygodni. Odliczając to jednorazowe zdarzenie, zysk grupy Softbanku w II kw. zamknął się kwotą ok. 4 mln zł. To oznacza, że rentowność netto spółki wynosi ok. 5,2%.
Ok. 61 mln zł przychodów w II kwartale zapewnił sektor bankowy (głównie kontrakt z PKO BP na budowę centralnego systemu informatycznego). 11 mln zł dołożył sektor publiczny (CEPiK). Drobniejsze zlecenia z sektora przemysłowego dodały 8 mln zł.
Lepsze II półrocze