Mimo że w II kwartale sprzedaż jest z reguły najwyższa, Irena osiągnęła jedynie 17,8 mln zł przychodów, co stanowi 24-proc. spadek w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zanotowała też stratę operacyjną w wysokości 1,2 mln zł (rok temu osiągnęła 1,4 mln zł zysku). - Nie jesteśmy zadowoleni. Oczekiwaliśmy lepszych wyników - powiedział Mariusz Ziółkowski, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych Ireny. Za słabe rezultaty odpowiedzialna jest niska sprzedaż za granicą. Zdaniem M. Ziółkowskiego, jej przyczyną była zmiana zarządu Ireny i konieczność ułożenia na nowo współpracy z odbiorcami zagranicznymi. - W nadchodzących kwartałach zamówienia będą bardziej regularne - zapowiada. Negatywne skutki miał też trwający miesiąc remont pieca do wytopu szkła. Sprzedaży nie poprawiły nawet korzystne dla spółki kursy walutowe.
Lepiej zapowiada się III kwartał. Odbiorcy dokonują wtedy znacznych zakupów przed okresem świątecznym. Jest też szansa na zwiększenie sprzedaży na rynku krajowym. Od maja Irena jest częścią grupy kapitałowej Wistil, która skupia przedsiębiorstwa z pokrewnej branży. Irena będzie więc mogła skorzystać z jej sieci sprzedaży. - Jesienią powinny być widoczne pierwsze pozytywne efekty - zapowiada dyrektor M. Ziółkowski. Tradycyjnie słabszy będzie natomiast IV kwartał.
Grupa kapitałowa Wistil kontrolowana jest przez rodzinę Kwietniów. W ciągu trzech lat planuje podjąć działania mające na celu wycofanie akcji Ireny z publicznego obrotu.