Reklama

Ulgi za 550 mln złotych

W ubiegłym roku firmy zlokalizowane w specjalnych strefach ekonomicznych skorzystały z ulg podatkowych o wartości blisko 550 mln zł. To nieco mniej niż rok wcześniej, ale tylko z powodu obniżki stawki podatkowej. Wartość dochodu podlegająca zwolnieniu rośnie.

Publikacja: 10.08.2005 07:42

W zeszłym roku dochód firm działających w specjalnych strefach ekonomicznych, który był zwolniony z podatku, wyniósł 2,81 mld zł - wynika z informacji o rozliczeniach podatkowych osób prawnych. To aż o prawie 700 mln zł więcej niż rok wcześniej. Wprawdzie wartość odpisów zmalała - z 574 mln zł w 2003 r. do 546 mln zł w roku ubiegłym - ale to wynik obniżki stawek podatku od firm. Spadły one z 27 do 19% - nominalnie - i z 23,7 do 16,9% efektywnie. Gdyby wielkość stawek się nie zmieniła, odpisy mogłyby być o ok. 100 mln zł większe. Poza tym - zdaniem osób związanych ze specjalnymi strefami ekonomicznymi - ten spadek był chwilowy, bo wartość ulg będzie rosła.

- Cały czas wprowadzamy nowych inwestorów, którzy otrzymują nowe zwolnienia - powiedziała Jolanta Belina, prokurent w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. - Poza tym część z nich do tej pory nie miała dochodów, a więc i nie płaciła podatku. Dopiero teraz, gdy pojawiły się zyski, zaczynają korzystać ze zwolnień. Te zwolnienia - w zależności od wyboru inwestora - sięgają albo 50% kwoty zainwestowanej, albo połowy dwuletnich kosztów pracy.

- Wartość pomocy publicznej będzie rosła, ze zwolnień będzie korzystać coraz więcej firm - dodała J. Belina.

O ile SSE kosztują budżet coraz więcej, o tyle w ubiegłym roku drastycznie spadła wartość zwolnień, z których skorzystały firmy z udziałem kapitału zagranicznego ulokowane poza strefami. Jeszcze w 2003 r. daninami publicznymi nie był objęty dochód rzędu 1,12 mld zł. Dla budżetu oznaczało to utratę 300 mln zł wpływów. Tyle mniej więcej wyniosła wartość dochodu firm z udziałem kapitału zagranicznego, objęta zwolnieniami w roku ubiegłym (budżet nie otrzymał z tego powodu niespełna 59 mln zł).

- To może być skutek wygasania zwolnień podatkowych, przyznawanych firmom zagranicznym w latach dziewięćdziesiątych - powiedział Krzysztof Krystowski, wiceminister gospodarki i pracy.

Reklama
Reklama

Obecnie rząd nie może przyznać takich preferencji podatkowych pojedynczym przedsiębiorstwom. Musi opracować cały system wsparcia, który wymaga zaaprobowania przez Komisję Europejską. To jest jeden z powodów, dla których rośnie wartość ulg w strefach ekonomicznych. - Przedsiębiorstwa zagraniczne inwestują w SSE - powiedział K. Krystowski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama