- W drugim kwartale nasze przychody wzrosły o 49%, licząc rok do roku, a w pierwszym półroczu - o 21%. Przed nami trzeci kwartał, który będzie lepszy niż drugi, i tradycyjnie najmocniejszy czwarty kwartał. Mamy podstawy, by oczekiwać, że nasze przychody będą w tym roku znacznie wyższe od prognozowanych - powiedział wczoraj Tadeusz Czichon, wiceprezes ATM. Plany mówią o sprzedaży w wysokości 108 mln zł. W I półroczu przychody wyniosły 50,4 mln zł.
Przedstawiciel zarządu równie optymistycznie wypowiadał się na temat zysku netto. Prognoza wskazuje, że ATM zarobi w tym roku 8 mln zł. Po I półroczu jest to 0,4 mln zł. - Podtrzymujemy plany na ten rok. Nie wykluczamy też, że zysk będzie większy od zakładanego - stwierdził.
T. Czichon zdradził, że spółka chce wypłacać dywidendę. Zacznie w przyszłym roku, dzieląc zarobek za 2005 rok. - Do udziałowców może trafić 20-30% zysku netto - zapowiedział. - Taka jest intencja zarządu. Ostateczne decyzje podejmie walne zgromadzenie - zastrzegł.
Wiceprezes podtrzymał wcześniejsze deklaracje, że będzie nadal kupować papiery ATM. Jest największym akcjonariuszem. Razem z bliskimi osobami kontroluje 25,55% kapitału. - Będę zwiększał udział. Nie myślę jednak o przekroczeniu jakiegoś konkretnego progu. Ustawowe progi, jak np. 33% czy 50%, dające akcjonariuszowi dodatkowe uprawnienia, są - niestety - poza zasięgiem moich możliwości finansowych - podsumował.
PAP