Spółka powstała na przełomie roku z połączenia giełdowego Telmaksu i Spinu. Chciała w tym roku kupić kilka firm i znacząco poszerzyć ofertę. Ekspansja miała być finansowana pieniędzmi z emisji akcji. Oferta o wartości 60 mln zł zakończyła się jednak klapą.
Zmiana planów
Brak pieniędzy zmusił firmę do zmiany planów. Zamiast siedmiu akwizycji, do skutku doszła tylko jedna. Spin kupił od swojego głównego udziałowca - Prokomu - spółkę Optix. Nie miał wyjścia, bo podpisał przedwstępną umowę jeszcze przed publiczną ofertą. Zapłacił 16 mln zł.
W maju Michał Górski, prezes Spinu, zapewniał, że firma nie rezygnuje z przejęć i może sfinansować je ze środków własnych. Zmienił zdanie. - Zawiesiliśmy większość negocjacji - przyznał. Giełdowa spółka nadal jest jednak zainteresowana zakupem udziałów w firmie działającej w segmencie systemów informacji przestrzennej (GIS). Nie jest to Hanslik, jak początkowo deklarował Spin, ale Neokart GIS. Do transakcji powinno dojść w tym roku. Na razie obie spółki chcą startować jako konsorcjum w przetargach organizowanych przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii oraz Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wartość potencjalnych zleceń sięga 100 mln zł.
Drugim obszarem, w którym Spin chce wzmacniać pozycję, są systemy do zarządzania informacją. - W tym przypadku nie zawiesiliśmy rozmów z interesującym nas podmiotem. Chcielibyśmy podpisać umowę do końca roku - stwierdził M. Górski. Nie zdradził nazwy firmy. Transakcja zostanie sfinansowana kredytami inwestycyjnymi. Spółka prowadzi na ten temat negocjacje z kilkoma bankami.