Reklama

Kto chce Kryworiżstal?

Dwaj najwięksi producenci stali na świecie - Mittal Steel i Arcelor - chcą przystąpić do przetargu na zakup ukraińskiego koncernu Kryworiżstal. Muszą przygotować po kilka miliardów dolarów.

Publikacja: 11.08.2005 08:17

Wczoraj ukraiński Fundusz Majątku Państwowego opublikował warunki prywatyzacji Kryworiżstalu, jednej z największych hut stali w kraju. Zwycięzca przetargu dostanie 93% udziałów. Poza wylicytowaną kwotą musi zadeklarować, że przez pięć lat zainwestuje w firmę co najmniej 1,9 mld USD. Wcześniej ustalono cenę wywoławczą na 2 mld USD. Będzie to zatem największa prywatyzacja w krajach byłego ZSRR, otwarta na inwestorów z zagranicy.

Zainteresowanie ukraińską prywatyzacją na razie potwierdziły dwie, za to największe, firmy z branży: lider w produkcji stali na świecie, zarejestrowany w Holandii koncern Mittal Steel oraz Arcelor, mający siedzibę w Luksemburgu, branżowy numer dwa.

Mittal Steel już raz starał się o Kryworiżstal. Przetarg, zorganizowany jeszcze za rządów poprzedniego prezydenta Leonida Kuczmy, został unieważniony w lutym tego roku, po objęciu rządów przez ekipę Wiktora Juszczenki. Sąd anulował zeszłoroczny przetarg, ponieważ o jego rozstrzygnięciu nie decydowały względy ekonomiczne - wygrała go firma należąca do zięcia prezydenta Kuczmy, choć zaoferowała znacznie mniej niż konkurenci. Lepszą, opiewająca na 1,2 mld USD złożył wówczas razem z Mittal Steelem m.in. amerykański koncern U.S. Steel. Ten nie potwierdził, czy będzie brać i tym razem udział w prywatyzacji. Nic też nie wiadomo, czy do wyścigu po Kryworiżstal ponownie stanie rosyjski Siewierstal. Po anulowaniu poprzednich rozstrzygnięć zainteresowanie startem w ukraińskim przetargu wyrażał natomiast inny koncern z Rosji - Euraz Group. Euraz nie startował w pierwszym podejściu - oferty również nie składał Arcelor.

Przejęcie Kryworiżstalu przez któregokolwiek z branżowych liderów dość diametralnie zmieni jego pozycję wobec konkurenta - albo pozwoli go prześcignąć, albo umocnić się na pierwszej pozycji. Jak podaje Międzynarodowy Instytut Żelaza i Stali (IISI), w zeszłym roku Mittal Steel wyprodukował prawie 47 mln ton stali, a Arcelor ok. 43 mln ton. Natomiast Kryworiżstal, zlokalizowany w Krzywym Rogu na południu Ukrainy, wyprodukował rok temu 7,1 mln ton stalowej rudy i 6 mln ton stali walcowanej.

Bloomberg

Reklama
Reklama

Rozczarowanie z Mittal Steel

Zniżka światowych cen stali zaważyła na słabych wynikach kwartalnych Mittal Steelu. Kontrolowany przez hinduskiego miliardera Lakshmi Mittala koncern, który przejął m.in. Polskie Huty Stali (obecnie Mittal Steel Polska) i starał się o Hutę Częstochowa, poinformował wczoraj, że między kwietniem a czerwcem zarobił netto 1,09 mld USD, o 15% mniej niż w takim samym okresie rok wcześniej. Firma rozczarowała też inwestorów stwierdzeniem, że oczekuje "znacząco niższych" cen stali w trzecim kwartale, co prawdopodobnie przełoży się na jeszcze słabsze wyniki finansowe. Akcje Mittal Steelu, notowane na giełdzie w Amsterdamie, traciły wczoraj nawet 9,5%. W tym roku obsunęły się już o jedną piątą, podczas gdy wskaźnik największych światowych spółek z branży - Bloomberg Iron & Steel Index - zyskał 2%. Ceny stali spadły w tym roku o ok. jednej trzeciej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama