Yahoo! będzie największym inwestorem strategicznym w chińskiej firmie. Po zamknięciu wszystkich formalności w ostatnim kwartale będzie miał 35% głosów w Alibabie. W radzie nadzorczej zasiądą cztery osoby - dwie wyznaczone przez Alibabę, po jednej nominują Yahoo! oraz japoński Softbank, który jest największym udziałowcem Yahoo!.

- Yahoo! zwiększa stan posiadania w Chinach - skomentował ostatnie wydarzenia Daniel Rosensweig, dyrektor wykonawczy Yahoo!. - Chiny to najbardziej strategiczny rynek dla spółki internetowej - wtórował mu współzałożyciel kalifornijskiej firmy Jerry Yang. Działania Yahoo! są częścią szerokiego trendu, bo zagraniczne spółki internetowe ściągają do Państwa Środka. Jest o co się bić, bo dostęp do internetu mają już, według nanowszych danych rządu w Pekinie, 103 miliony Chińczyków.

Alibabę założył w 1999 r. znany chiński przedsiębiorca Jack Ma, który pozostanie nadal dyrektorem generalnym i prezesem spółki. Firma ma siedzibę w Hangzhou, we wschodniej części kraju. Funkcjonuje jako dom aukcyjny w dwóch językach - chińskim i angielskim. Klientami są głównie Chińczycy.

Zaledwie kilka dni wcześniej na nowojorskiej giełdzie debiutowała chińska przeszukiwarka internetowa Baidu.com. Mniejszościowe udziały (2,6%) w tej firmie posiada konkurent Yahoo! - Google.

Analitycy z Wall Street zwracają uwagę, że inwestycje w rynek internetowy w Chinach wciąż wiążą się ze sporym ryzykiem. Rynek handlu online jest w tym kraju wciąż w powijakach. Jednym z głównych powodów jest bieda - poziom konsumpcji w Państwie Środka jest wciąż niski, a w rejonach zurbanizowanych roczne wynagrodzenia kształtują się na poziomie 1000 USD.