Reklama

Konsolidacja? Tylko kiedy?

Z Tadeuszem Wesołowskim, prezesem Prospera rozmawia Leszek Waligóra

Publikacja: 13.08.2005 08:19

Czy zamierza Pan sprzedać Prospera?

W tej chwili nic na to nie wskazuje.

Wielu drobnych akcjonariuszy tak jednak odczytało przekazanie przez Pana części posiadanych akcji do rodzinnej fundacji.

Zawiadomienia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, które zezwalały na transakcję przekazania akcji do fundacji i należącej do niej spółki, mówiły wyraźnie, czemu ma to służyć. Nie chodzi o sprzedaż firmy...

...tylko o zapewnienie przyszłości rodzinie?

Reklama
Reklama

Jestem osobą rodzinną i myślę nie tylko o tym, co jest teraz, ale też o tym, co może być za kilka lat. Chcę zapewnić środki na utrzymanie rodziny i temu ma też służyć fundacja. Moi dwaj synowie pracują w grupie Prosper, jeden jako lider grupy zakupowej, drugi jako analityk. I oni w przyszłości będą również z Prosperem związani. Tym bardziej nikt nie powinien się niepokoić.

Ale inwestorzy są nieufni. Po ostatnim WZA otrzymałem nawet SMS-a: Prosper sprzedany, prezes zachował stanowisko.

Ale sprzedany nie został.

Ale już 2 lata temu mówił Pan o możliwości pozbycia się firmy.

O potrzebie konsolidacji branży dystrybucji leków mówię nie tylko ja. Obserwując to, co się dzieje na świecie, to, co dzieje się w Europie i krajach ościennych, można się przecież spodziewać, że i polski rynek czeka konsolidacja. Zarówno na poziomie europejskim, jak i krajowym. Doświadczenia innych krajów pokazują, że z reguły trzy duże firmy mają większość rynku. W Polsce ponad 60% rynku należy do 5 silnych spółek giełdowych. Wszyscy mówią o tym, że nastąpi konsolidacja, ale jednak nic takiego się nie dzieje. Polski rynek jest w tym wypadku wyjątkowy. Tu są wciąż duże możliwości wzrostu. To duży rynek. Dość powiedzieć, że jest tylko o kilkadziesiąt procent mniejszy od rosyjskiego.

Ale zmiany wydają się coraz bliższe. PGF mówi na przykład, że chce mieć 40% udziału w rynku...

Reklama
Reklama

A Farmacol ma 100 mln zł na przejęcia i też nic o nich nie słychać.

100 mln to chyba za mało, żeby kupić Prospera?

Musieliby jeszcze bardzo dużo uzbierać.

A może Prosper chce konsolidować?

Nic nie jest wykluczone. W przeszłości zdarzało się, że mniejsze firmy przejmowały większe. Na razie, nie widać jednak kandydatów do przejęcia.

Na razie chcecie więc walczyć o trzecie miejsce na rynku?

Reklama
Reklama

Ależ my jesteśmy trzeci.

Tak samo mówił Torfarm.

Nasze tegoroczne wyniki bronią się same. Chcemy walczyć o drugie miejsce.

Firma w korekcie raportu skonsolidowanego za ubiegły rok wykazała 32 mln zł straty netto. Czy to znów nie powód do niepokoju inwestorów?

Wiadomo, że to wynik wprowadzenia w firmie MSSF-ów i zmiany zasad wyceny aktywów. Jednak widać też, że ta korekta w żaden sposób nie wpłynęła na bieżące wyniki firmy. Mamy gotówkę, realizujemy zysk. Teraz już wszystkie raporty będziemy sporządzać według tych zasad. Dzięki temu nasze wyniki są w końcu porównywalne z konkurencją. To też sygnał dla inwestorów: spółka jest transparentna.

Reklama
Reklama

Czy nie obawia się Pan, że ostra wojna cenowa, o której mówią firmy badające rynek farmaceutyczny, doprowadzi do tego, że ktoś w końcu z niego wypadnie?

Bardzo dokładnie przyglądamy się sprzedaży, analizujemy ją na poziomie każdego odbiorcy. Dbamy o to, żeby rozwijać sprzedaż, ale przecież nie kosztem zysku. Zysk jest najważniejszy i dla nas, i dla akcjonariuszy. To nic nie da, jeśli sprzedamy więcej, ale przy mniejszym zysku. Bo co otrzymają akcjonariusze? Kilka procent udziału w rynku? I - nie ukrywajmy - tak robią dzisiaj wszyscy. Wojna cenowa ma swoje granice. Nikt nie będzie przecież realizował sprzedaży przy ujemnej marży.

Poza tym jasno określiliśmy w swojej strategii, jak chcemy zdobywać rynek. To konsekwentna polityka niekonkurowania z własnymi klientami oraz ich nie przejmowania. To również program Apteka Dobrych Cen, w którym - mamy nadzieję - do końca roku będzie 1 tys. aptek. Prowadzimy teraz w ramach tego programu m.in. szkolenia marketingowe. Bo przecież sprzedaż w dW ubiegłym roku zmiany zasad refundacji mocno wstrząsnęły rynkiem. Rósł przez to najwolniej od lat. Zbliżają się wybory i startujące w nich ugrupowania zapowiadają kolejne zmiany. Nie obawiacie się powtórki scenariusza?

Zależy, który program zostanie przyjęty.

A samo zamieszanie związane ze zmianami?

Reklama
Reklama

My słyszymy, że NFZ zapowiada w przyszłym roku wzrost wydatków na refundację leków. Niezależnie od wyniku wyborów i możliwych zmian, patrzymy na sprzedaż długofalowo. Prosper działa od 15 lat, więc poradzi sobie ze zmianami na rynku. Przecież leki muszą trafiać do pacjentów.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama