Jak wynika ze statystyk opublikowanych przez GPW, w pierwszych 6 miesiącach inwestorzy indywidualni wypracowali 80% (około 1,77 mln sztuk) wolumenu obrotów kontraktami terminowymi. Łącznie wyniósł on 2,21 mln. Udział zagranicy to 5%, czyli mniej więcej 110,5 tys. kontraktów, a inwestorów instytucjonalnych 15% (około 331 tys.). W tej ostatniej grupie 24% (około 79 tys.) mają fundusze inwestycyjne, 6% przypadło bankom i aż 70% pozostałym instytucjom (można przypuszczać, że w zdecydowanej większości są nimi biura maklerskie pełniące obowiązki animatorów rynku kontraktów terminowych).
Z szacunków giełdy wynika, że zlecenia inwestorów zagranicznych w głównej mierze napływały z Wielkiej Brytanii (62%) i Francji (18%). Nie oznacza to jednak, że składali je inwestorzy pochodzący z wymienionych krajów. W statystykach mowa jest bowiem o zagranicznych brokerach, którzy za pośrednictwem krajowych domów maklerskich przekazywały zlecenia do realizacji. Ich klientami mogą być natomiast inwestorzy różnej narodowości.
Na rynku opcji gracze indywidualni zrealizowali 75% wolumenu (52,7 tys. z 70,3 tys. instrumentów). Udział zagranicy spadł do 2%, a inwestorów instytucjonalnych wzrósł do 23%, czyli do najwyższego poziomu od debiutu tych instrumentów (wrzesień 2003 r.).
CDM Pekao
ogranicza animowanie