Reklama

80 procent wolumenu "robią" indywidualni

Minimalnym zmianom uległ udział poszczególnych grup inwestorów w obrotach na rynku opcji i kontraktów terminowych, w pierwszym półroczu 2005 r. Prym cały czas wiodą inwestorzy indywidualni. Na uwagę zasługuje rosnąca aktywność inwestorów zagranicznych.

Publikacja: 13.08.2005 08:23

Jak wynika ze statystyk opublikowanych przez GPW, w pierwszych 6 miesiącach inwestorzy indywidualni wypracowali 80% (około 1,77 mln sztuk) wolumenu obrotów kontraktami terminowymi. Łącznie wyniósł on 2,21 mln. Udział zagranicy to 5%, czyli mniej więcej 110,5 tys. kontraktów, a inwestorów instytucjonalnych 15% (około 331 tys.). W tej ostatniej grupie 24% (około 79 tys.) mają fundusze inwestycyjne, 6% przypadło bankom i aż 70% pozostałym instytucjom (można przypuszczać, że w zdecydowanej większości są nimi biura maklerskie pełniące obowiązki animatorów rynku kontraktów terminowych).

Z szacunków giełdy wynika, że zlecenia inwestorów zagranicznych w głównej mierze napływały z Wielkiej Brytanii (62%) i Francji (18%). Nie oznacza to jednak, że składali je inwestorzy pochodzący z wymienionych krajów. W statystykach mowa jest bowiem o zagranicznych brokerach, którzy za pośrednictwem krajowych domów maklerskich przekazywały zlecenia do realizacji. Ich klientami mogą być natomiast inwestorzy różnej narodowości.

Na rynku opcji gracze indywidualni zrealizowali 75% wolumenu (52,7 tys. z 70,3 tys. instrumentów). Udział zagranicy spadł do 2%, a inwestorów instytucjonalnych wzrósł do 23%, czyli do najwyższego poziomu od debiutu tych instrumentów (wrzesień 2003 r.).

CDM Pekao

ogranicza animowanie

Reklama
Reklama

Z początkiem nadchodzącego tygodnia Centralny Dom Maklerski przestanie pełnić obowiązki animatora dla kontraktów terminowych na indeksy (WIG20, MIDWIG oraz TechWIG), na waluty (USD/PLN, EUR/PLN), a także dla kontraktów terminowych na akcje Banku BPH.

- Efekty finansowe w stosunku do nakładów pracy nie były wystarczająco satysfakcjonujące, by kontynuować animowanie tych instrumentów - wyjaśnia Krzysztof Dudka, kierownik Zespołu Inwestycji Rynkowych CDM Pekao. Dodaje, że teraz nacisk został przeniesiony na akcje i kontrakty na akcje. Broker pozostanie market makerem dla pochodnych na Agorę, KGHM, Prokom, PKN Orlen, PKO BP, Telekomunikację oraz na obligacje skarbowe. Dzięki temu wciąż będzie się utrzymywał w gronie najaktywniejszych animatorów kontraktów terminowych, jeżeli chodzi o liczbę obsługiwanych klas.

Wolumen prawdopodobnie

nie zmaleje

Decyzja biura maklerskiego oznacza, że do grupy kontraktów, które nie mają żadnego animatora (na akcje BRE Banku i Banku Millennium) dołączy kolejnych pięć klas - na BPH, MIDWIG, TechWIG i obie walutowe. - Nie powinno to jednak w istotnym stopniu wpłynąć na i tak niewielki wolumen obrotu tymi instrumentami - twierdzi Jarosław Ziębiec z GPW. Okazuje się bowiem, że udział CDM w obrotach, w ostatnich siedmiu miesiącach był bardzo mały (na FTEC - 3%, FMID - 13%, FEUR - 3% i FUSD -1%). Poza kontraktami na MIDWIG inwestorzy mogą więc nawet nie zauważyć braku animatora (na najpłynniejszych seriach). Gorzej sytuacja będzie wyglądała w przypadku serii z odległymi terminami wygaśnięcia. Tam często w arkuszach zleceń widniały tylko oferty animatora. Oznacza to, że teraz może nie być żadnych.

Opcje na akcje

Reklama
Reklama

za dwa miesiące

17 października do obrotu na GPW trafią europejskie opcje na akcje. Pierwotnie giełda informowała, że instrumentem bazowym dla nowych instrumentów będą dwie, góra trzy, najpłynniejsze spółki. Okazało się natomiast, że od samego początku będzie ich pięć (KGHM, Pekao, PKN Orlen, Prokom i Telekomunikacja Polska). Rozszerzenie listy może mieć dwie przyczyny. Pierwsza to coraz większe zainteresowanie inwestorów opcjami na indeks WIG20. Notowane są od prawie dwóch lat. Średni wolumen z 50 sesji wynosi blisko 900 sztuk. Po piątkowej sesji otwartych było 17,5 tys. pozycji. Drugi powód to animator gotowy wspierać płynność wszystkich instrumentów. Będzie nim BRE Bank.

Standard nowych

instrumentów

Na jedną opcję będzie przypadało po 500 akcji KGHM, PKN i Telekomunikacji. Opcje na Pekao i Prokom będą natomiast opiewały na 100 papierów. Minimalny krok notowań będzie wynosić 0,05 zł dla premii przekraczającej 5 zł i 0,01 zł dla premii poniżej 5 zł. Omawiane instrumenty będą wprowadzane i wygasały analogicznie jak w przypadku opcji indeksowych. Notowane będą więc serie wygasające w dwóch najbliższych miesiącach z marcowego cyklu kwartalnego.

Pierwszego dnia do obrotu wprowadzone zostaną 4 serie opcji kupna i 4 sprzedaży dla każdego instrumentu bazowego (po dwie out-of-the-money, po jednej at-the-money oraz po jednej in-the-money). W trakcie "życia" opcji nowe serie będą wprowadzane tak, by zawsze notowane były dwie serie OTM i jedna seria ITM. Różnice między kursami wykonania poszczególnych serii opcji mogą wynosić:

Reklama
Reklama

- 100 zł dla kursów wykonania większych niż 1000 zł,

- 50 zł dla kursów wykonania od 500 do 950 zł,

- 20 zł dla kursów wykonania od 260 do 480 zł,

- 10 zł dla kursów wykonania od 100 zł 250 zł,

- 5 zł dla kursów wykonania od 50 do 95 zł,

Reklama
Reklama

- 2 zł dla kursów wykonania od 20 do 48 zł,

- 1 zł dla kursów wykonania poniżej 20 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama