Reklama

Giełda w Londynie dla Australijczyków?

Australijski bank inwestycyjny Macquarie chce kupić giełdę w Londynie. Do wyścigu o przejęcie London Stock Exchange, w którym dotąd brali udział niemiecka Deutsche Boerse i alians Euronext, może się też włączyć skandynawski sojusz giełd OMX Group.

Publikacja: 16.08.2005 09:39

W wydanym wczoraj komunikacie Macquarie Bank oświadczył, że ewentualną ofertę złoży jedynie w większym konsorcjum i będzie to oferta w gotówce. Bank nie wymienił potencjalnych partnerów. Zastrzegł też, że w sprawie kupna LSE czyni dopiero wstępne przymiarki i nie ma gwarancji, iż formalną propozycję w ogóle przedstawi.

Komunikat stanowił odpowiedź na sobotnią publikację w "Sydney Morning Herald", który o planach Macquarie Bank poinformował nieoficjalnie.

Giełda jak autostrada

Macquarie Bank, mająca siedzibę w Sydney szerzej nieznana w Europie instytucja, jest największym bankiem inwestycyjnym w Australii. Przez ostatnie pięć lat jego zysk powiększył się czterokrotnie, przede wszystkim dzięki inwestycjom w płatne autostrady czy porty lotnicze. Macquarie Bank kupuje udziały w projektach infrastrukturalnych, następnie przenosi je do funduszy i zarabia dzięki opłatom za zarządzanie. Obecnie zarządza aktywami wartymi 94 mld dolarów australijskich, czyli ok. 72 mld USD.

Według australijskich analityków, Macquarie Bank zainteresował się giełdą w Londynie, ponieważ może ona zapewnić mu stały, przewidywalny dopływ gotówki. Z drugiej strony - podobnie jak lotniska czy autostrady - giełda jest aktywem "niepowtarzalnym" i przez to dobrze pasuje do portfela banku.

Reklama
Reklama

Od kilku miesięcy giełda w Londynie prowadzi negocjacje dotyczące przejęcia z grupującym parkiety m.in. w Paryżu i Amsterdamie sojuszem Euronext. Włączył się on do gry tuż po tym, jak jeszcze w grudniu zeszłego roku propozycję przejęcia złożyła londyńskiemu rynkowi frankfurcka giełda Deutsche Boerse. Ze względu na sprzeciw akcjonariuszy (uznali, że dając za LSE 1,35 mld funtów Deutsche Boerse przepłaca), Niemcy wycofali jednak swoją ofertę. Było to ich drugie podejście, wcześniej nie powiodła im się próba połączenia z LSE w 2000 r.

Skandynawowie

zmieniają zdanie?

Niewykluczone, że podobnie jak Deutsche Boerse, drugi raz o przejęcie giełdy w Londynie będzie się też starać giełdowy alians ze Skandynawii OMX Group - doniósł w niedzielę "Sunday Times". To na razie wiadomość nieoficjalna. Anna Rasin, odpowiedzialna w zarządzie OMX za kontakty z mediami, powiedziała wczoraj agencji Bloomberga, że firma "nie będzie komentować spekulacji".

Zainteresowanie Skandynawów Londynem oznaczałoby zwrot o 180 stopni. W rozmowie z PARKIETEM w połowie maja Magnus Boecker, dyrektor generalny OMX Group, deklarował bowiem, że starania Deutsche Boerse i Euronextu o przejęcie London Stock Exchange jego firma tylko obserwuje. - Sami nie zamierzamy składać oferty - mówił wtedy Boecker. Do OMX Group należą giełdy papierów wartościowych m.in. w Sztokholmie, Helsinkach oraz w krajach bałtyckich. Skandynawowie, którzy próbowali przejąć LSE przed pięcioma laty, są również żywo zainteresowani procesem prywatyzacyjnym GPW w Warszawie.

Wczorajsze spekulacje o nowych chętnych do przejęcia London Stock Exchange pobudziły notowania akcji giełdy. Przez moment płacono za nie nawet 3,8% więcej niż w piątek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama