Orbis zarobił do czerwca 17 mln zł netto, przed rokiem - 18,7 mln zł. Spadek firma tłumaczy utworzeniem rezerw związanych z restrukturyzacją. Orbis musiał odłożyć 5,4 mln zł na koszty likwidacji czterech hoteli, które w przyszłym roku mają zostać przekształcone w tańsze obiekty spod znaku Etap.
Przychody całej grupy w I półroczu wyniosły 466,9 mln zł (436 mln zł w ubiegłym roku). Większość tej kwoty, bo aż 282,1 mln zł (przed rokiem 262,6 mln zł), firma wypracowała w II kwartale. Kwiecień-czerwiec to tradycyjnie dobry dla branży okres. W całej grupie najlepszy okazał się hotelarski Orbis, który osiągnął 281,9 mln zł przychodów w I półroczu - o 1,5 mln zł mniej niż przed rokiem, jednocześnie jednak zwiększając EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) z 59,8 do 74,6 mln zł. Zgodnie z obietnicami, rosną przychody i zyski zależnego od Orbisu Hekonu. Ta odpowiedzialna za hotele ekonomiczne spółka miała EBITDA w I półroczu na poziomie 22,3 mln zł. Przychody zwiększyła z 43,7 do 48,5 mln zł. Orbis chce, zgodnie ze strategią, silnie rozwinąć ten segment usług.
- W hotelarstwie, dzięki dobrej i dostosowywanej do potrzeb klientów polityce handlowej, bardzo dynamicznie wzrosła sprzedaż w segmencie grup turystycznych (o blisko 10%). Także przychody spółki Hekon są wyższe, co wynika z sukcesu produktu, jakim są hotele marki "Ibis" na polskim rynku - skomentował Jean-Philippe Savoye, prezes Orbisu.