W poprzednich latach od kwietnia do czerwca firma notowała straty, wynikające przede wszystkim z zakończenia sezonu grzewczego (w II kwartale 2004 r. miała 1,1 mln zł skonsolidowanej straty). - Osiągnięcie w tym roku dobrego wyniku to efekt restrukturyzacji przejętych ostatnio zakładów ciepłowniczych. Sprzyjał nam także chłodny maj, który przedłużył okres dostarczania ciepła. Pozytywny wpływ na rezultaty miały również przychody finansowe - tłumaczy Edward Kowalewski, prezes Pratermu.
Wyższe niż rok wcześniej były także przychody - 19,6 mln zł (14,6 mln zł przed rokiem). Narastająco skonsolidowana sprzedaż Pratermu osiągnęła poziom 74,5 mln zł. To o 48% więcej niż w tym samym czasie 2004 r. Zysk netto wyniósł w I półroczu 6,6 mln zł (3,69 mln zł rok temu). - Wyniki są zgodne z naszym planem. Dlatego nie dostrzegam żadnego zagrożenia w realizacji prognoz na 2005 rok - zapewnia E. Kowalewski. W tym roku grupa chce wypracować 135 mln zł przychodów, 12,7 mln zł zysku operacyjnego i 11 mln zł zysku netto.
Praterm zajmuje się wytwarzaniem, przesyłem i dystrybucją ciepła. W skład grupy, oprócz Pratermu, wchodzi 10 spółek. Firma bierze aktywny udział w prywatyzacji i konsolidacji sektora ciepłowniczego w Polsce. Jest jednym z trzech podmiotów dopuszczonych do negocjacji w sprawie kupna Elektrociepłowni Zduńska Wola. Praterm złożył również ofertę zakupu od Skarbu Państwa Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Legnicy oraz uczestniczy w przetargu na zakup elektrociepłowni od Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku.