Łączne przychody firm z tej branży wyniosły 13,5 mld zł i były 0,7% wyższe niż w poprzednim kwartale. To najlepszy wynik w historii. Zysk operacyjny, podobnie jak w III kwartale 2004 roku, przekroczył 2 mld zł (+4,1%), natomiast zysk netto zwiększył się zaledwie o 0,7%, do 1,7 mld zł. Gdyby z obliczeń wyłączyć KGHM, we wszystkich trzech pozycjach zanotowalibyśmy regres drugi kwartał z rzędu.
KGHM po raz kolejny zanotował rekordowe przychody (7,4 mld zł) i zysk operacyjny (1,7 mld zł). Na poziomie netto (1,5 mld zł) nie udało się poprawić wyniku z III kwartału 2004 r. (1,6 mld zł). Kolejne kwartały zapowiadają się dla firmy jeszcze korzystniej, bo od końca czerwca cena miedzi poszła w górę o 10% i przekroczyła 3,6 tys. USD za tonę. Jednocześnie baza porównawcza (tj. raporty kwartalne za III i IV kw. 2004 roku) jest dość niska. Dlatego choć analitycy od dawna narzekają na słabą kontrolę kosztów w firmie, to w najbliższym czasie inwestorzy mogą nie brać tego czynnika pod uwagę.
Na poziomie przychodów rekordowe osiągnięcia zanotowały także Ferrum, Hutmen, Mennica i Milmet. Najwyższy w historii zysk opercyjny oprócz KGHM, miały Ferrum, Mennica i Milmet. Na poziomie netto rekodowy wynik odnotowały FAM (nie było to zwiazane z przepływem gotówki, a jedynie z aktualizacją wartości przejętej firmy) i Mennica. Drugi raz z rzędu gorsze wyniki są udziałem Kęt. W Impexmetalu regres (na poziomie przychodów) trwa już piąty kwartał.
Reakcja inwestorów na pogorszenie wyników jest bardzo zróżnicowana. Kursy Stalproduktu, czy szczególnie Śrubeksu, znajdują się w silnych trendach spadkowych, mimo że firmy notują jedynie niższe zyski. Natomiast będący pod kreską Hutmen (jedyna taka spółka w branży) utrzymuje się w pobliżu 52-tygodniowego maksimum.
Przemysł ciężki w liczbach