Reklama

Inwestorów niepokoi cena

Cenę akcji Manometrów, oferowaną w ramach przymusowego wykupu, poznamy 23 sierpnia. Drobni inwestorzy niepokoją się, że dostaną mniej za papiery niż na nie wydali - wynika z listów do PARKIETU. Obawiają się, że będzie to też mniej, niż płacił w wezwaniu inwestor strategiczny spółki.

Publikacja: 19.08.2005 07:59

Za kilka dni Kujawska Fabryka Manometrów opublikuje w Monitorze Sądowym i Gospodarczym oraz na stronie internetowej informację o cenie wykupu akcji - dowiedzieliśmy się w spółce.

Mało akcji, duży problem

Operacja obejmuje 21 165 walorów o nominale 2 zł każdy, stanowiących około 1,18% kapitału zakładowego. Papiery przejmuje właściciel reszty kapitału, czyli Wika Systems z Niemiec. Inwestorzy przez miesiąc, licząc od 12 lipca, mogli składać akcje w spółce. Jeśli tego nie zrobili i tak nie będą mogli zatrzymać walorów. Zostaną unieważnione (ich właściciele będą mogli odebrać pieniądze). W zamian za nie Wika otrzyma nowe.

Cenę akcji objętych przymusowym wykupem musi określić, zgodnie z kodeksowymi procedurami, biegły. WZA Manometrów powierzyło to zadanie HLB Frąckowiak i Wspólnicy z Poznania. - Wywiązaliśmy się już z niego. W ubiegłym tygodniu złożyliśmy dokumenty do sądu - stwierdził Sławomir Mirkowski, audyt partner w Departamencie Audytu poznańskiej spółki. - Przeprowadziliśmy wycenę akcji trzema metodami: zdyskontowanych przepływów pieniężnych, aktywów netto i mieszaną, czyli szwajcarską. Ta ostatnia w 2/3 odnosi się do efektów wyceny metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych, a w 1/3 - aktywów netto. Ostateczna rekomendowana przez nas cena jest równa wyliczonej na podstawie metody szwajcarskiej.

O jaką kwotę chodzi, audytor nie podaje. Przyznaje, że pod uwagę nie były brane notowania spółki z ostatnich miesięcy jej obecności na GPW. - Akcje charakteryzowały się wówczas bardzo małym free floatem, co rodzi zastrzeżenia co do tego, czy kurs odzwierciedlał rzetelnie wartość przedsiębiorstwa. Ze względu na bardzo małą płynność papierów, był też podatny na spekulację - mówi.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele Manometrów także nie ujawniają, jaka jest proponowana cena wykupu.

Kto kupił na giełdzie, straci?

Włocławskie Manometry zostały wycofane z giełdy w połowie grudnia zeszłego roku. Wcześniej, w lipcu, strategiczny inwestor dopełnił procedury, ogłaszając wezwanie na wszystkie akcje pozostające poza jego kontrolą. Udało mu się przejąć około 2,7 tys. papierów. Za każdy oferował 57,4 zł. Kurs spółki ostatniego dnia obecności na parkiecie wyniósł 58 zł.

W ciągu kilku miesięcy przed opuszczeniem parkietu walory Manometrów dwa razy przykuły uwagę inwestorów. W kwietniu i maju 2004 r. notowania wzrosły o około 1400%, do 149 zł, a KPWiG złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (manipulacja kursem). W sierpniu, a więc już po wezwaniu, notowania znów gwałtownie wzrosły, do 117 zł. Ponownie pojawiły się podejrzenia o manipulację.

Mali akcjonariusze Manometrów obawiają się, że cena w ramach przymusowego wykupu będzie nawet o kilkadziesiąt procent niższa od notowań w ostatnich miesiącach obecności spółki na GPW czy ceny wezwania. Innymi słowy, że Wika - inaczej niż inwestorzy strategiczni w innych firmach wycofanych z parkietu - zapłaci im mniej niż w ostatnim wezwaniu. Niepokoją się, że będzie to dużo mniej, skoro cena wezwania uwzględniała bezprecedensowy wzrost notowań na wiosnę 2004 r. (była niemal równa ustawowemu minimum, czyli średniemu kursowi z sześciu miesięcy poprzedzających ogłoszenie wezwania - 57,36 zł). W liście do nas właściciel sporego pakietu akcji kupionych po 59 zł wyraził gotowość procesowania się z Wika Systems, jeżeli Niemcy zaproponują mniej niż w wezwaniu. Czy będzie musiał iść do sądu?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama