Czwartkowe sesje w Europie rozpoczęły się od spadków. Na wartości traciły wszystkie główne indeksy. Rynek pociągnęły w dół przede wszystkim spółki paliwowe, które traciły na wartości po środowej silnej przecenie cen ropy, po tym gdy okazało się, że popyt na benzynę w USA wzrósł dużo mniej niż oczekiwano.
Spadkami rozpoczęły dzień również amerykańskie indeksy. Nastroje pogorszyła informacja, że Google zamierza uplasować na rynku emisję dodatkowych akcji. Wartość oferty szacuje się na ponad 4 mld dolarów. Rynek źle przyjął tę wiadomość. W efekcie na otwarciu akcje Google wyraźnie straciły na wartości.
Na gorsze nastroje mogły też mieć wpływ słabsze od oczekiwań dane o liczbie osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA (wzrost o 6 tys.).
Sytuacja na głównych amerykańskich indeksach robi się bardzo ciekawa. Na Nasdaq Composite od dwóch tygodni trwa korekta. Pytanie tylko czy to jest jeszcze faktycznie korekta. Wykres bowiem powrócił poniżej szczytu z 30 grudnia ub.r. (2178,3 pkt.), jednocześnie przełamując znajdującą się nieco niżej czteromiesięczną linię trendu wzrostowego. To każe już mówić przynajmniej o wstępnych sygnałach sprzedaży. Tym bardziej, że ich powstaniu towarzyszyło wygenerowanie podobnych sygnałów sprzedaży na podstawowych wskaźnikach. Stąd też należy oczekiwać minimum powrotu indeksu technologicznego do poziomu 2100 pkt. Tam silne wsparcie tworzy układ lokalnego szczytu z 2 czerwca br. (2097,8 pkt.) oraz 38,2-proc. zniesienia Fibonacciego impulsu wzrostowego 1904,2-2218,1 pkt.
Apetyt na spadki rośnie jednak po analizie wykresu Nasdaq Composite w kompresji tygodniowej. Potwierdzona przed tygodniem spadająca gwiazda sugeruje bowiem zakończenie wzrostów. Sugestia ta jest jeszcze bardziej wymowna z uwagi na fakt, że wspomniana spadająca gwiazda powstała na poziomie podwójnego oporu jaki tworzyły maksima z początku roku oraz górne ograniczenie rocznego klina zwyżkującego. Jeżeli założyć, że Nasdaq w dalszym ciągu będzie poruszał się wewnątrz tej formacji, to najbliższe tygodnie powinny przynieść spadek do 2020 pkt.