Reklama

CEZ przypatruje się Enei

Z Kamilem Čermakiem, dyrektorem generalnym CEZ Polska rozmawia Michał Śliwiński

Publikacja: 19.08.2005 09:01

Jakie były przesłanki zarządu CEZ do podjęcia decyzji o zainteresowaniu się polskim rynkiem energii elektrycznej?

Jednym z istotnych elementów strategii CEZ jest rozwój spółki także poza granicami Czech. Z punktu widzenia relacji pomiędzy naszymi narodami, bliskości i sąsiedztwa naszych krajów Polska jest niezwykle atrakcyjnym partnerem. Istotnym elementem kierującym zainteresowanie CEZ na Polskę było też zaoferowanie przez Ministerstwo Skarbu Państwa atrakcyjnych aktywów związanych z elektroenergetyką. Polska to bardzo dynamicznie rozwijający się rynek gospodarczy. Nasze zainteresowanie jest więc naturalną konsekwencją planów CEZ co do osiągnięcia pozycji lidera w regionie.

Jaka jest pozycja grupy CEZ w Europie?

Grupa CEZ to największa firma energetyczna w Europie Środkowej i Wschodniej. Jesteśmy też w pierwszej dziesiątce europejskich przedsiębiorstw energetycznych, zarówno pod względem zainstalowanej mocy, jak i liczby obsługiwanych klientów. Pozycję tę zawdzięczamy przemyślanej i konsekwentnie realizowanej strategii.

Jakie projekty są najbardziej interesujące z Państwa punktu widzenia?

Reklama
Reklama

Doświadczenia CEZ obejmują współdziałanie wszystkich firm związanych z energetyką: począwszy od kopalni węgla, poprzez sektor wytwarzania, a skończywszy na dystrybucji. CEZ ma też doświadczenie w zakresie eksploatacji i zarządzania elektrowniami atomowymi. Stąd też nasze zainteresowanie współpracą w Polsce jest także szerokie. Obecnie jesteśmy w trakcie analiz i przygotowywania ostatecznych ofert w związku z dwoma procesami prywatyzacyjnymi w polskiej elektroenergetyce. Po złożeniu wstępnych ofert CEZ został dopuszczony na tak zwane krótkie listy w procesach prywatyzacji Zespołu Elektrowni Dolna Odra, a także Elektrowni Kozienice.

Czy jesteście zainteresowani polskimi dystrybutorami energii?

Czekamy także z dużym zainteresowaniem na decyzje dotyczące debiutu giełdowego wielkopolskiego dystrybutora Enea (w listopadzie ma zadebiutować na GPW - przyp. red). Mamy także nadzieję na wzięcie udziału w dalszych procesach związanych z prywatyzacją i liberalizacją polskiego rynku energii elektrycznej.

Na rynku polskim obecni są już, czasem od kilku lat, inni poważni inwestorzy zagraniczni. Co nowego może zaoferować CEZ i dlaczego dopiero teraz przystąpił do gry o polski rynek energii elektrycznej?

Odpowiedź na to pytanie zawiera kilka elementów, z których wymienię te najistotniejsze. Z jednej strony Grupa CEZ dysponuje wolnymi środkami finansowymi, które są generowane dzięki bieżącej działalności. CEZ także ma za sobą proces konsolidacji grupy. Ma uporządkowaną sytuację na rodzimym podwórku i obecnie skupia swoją główną aktywność na optymalizowaniu procesów i kosztów w celu osiągnięcia lepszych wskaźników ekonomicznych. Ale poza czynnikami biznesowymi CEZ może zaoferować coś, czego inni nie mają. To także osobiste doświadczenia ostatnich lat, wspólne aspiracje i dążenia do aktywnego istnienia w zjednoczonej Europie, które prowadzą do lepszego zrozumienia i pojmowania nawzajem naszych potrzeb.

Czy CEZ ma już doświadczenia w zakresie akwizycji zagranicznych podmiotów?

Reklama
Reklama

W 2004 roku udało nam się poszerzyć grupę CEZ o trzech bułgarskich dystrybutorów energii elektrycznej, zaś już w roku 2005 dołączyła do nich spółka dystrybucyjna w sąsiedniej Rumunii. Chcielibyśmy powtórzyć ten sukces także w Polsce. Wasz kraj traktujemy bowiem jako rynek najbardziej znaczący, tworzący ogromne perspektywy rozwoju w naszym regionie.

CEZ jest chyba pierwszą na tę skalę czeską firmą o potencjale porównywalnym z pozostałymi głównymi graczami na europejskim rynku, która wchodzi na polski rynek?

Tak, rzeczywiście skala operacji i działania CEZ pozwala na takie stwierdzenie. Przyglądając się polskiemu rynkowi energetycznemu natychmiast zauważamy kilka elementów, które działają jak synergia na wzmocnienie naszego zainteresowania inwestycjami w Polsce. To przede wszystkim najbliższe sąsiedztwo i wynikająca z tego dobra, wzajemna znajomość realiów rynkowych polskiej i czeskiej energetyki.

Mamy nadzieję, iż poprzez nasze zaangażowanie będzie można mówić już niedługo o polsko-czeskim partnerstwie energetycznym: polski Orlen jest już inwestorem w czeskim Unipetrolu. Miejmy nadzieję, że CEZ będzie też partnerem i inwestorem w Polsce. Chcemy poszerzać naszą współpracę, a poprzez nią budować siłę i stabilność ekonomiczną naszego środkowoeuropejskiego regionu.

Czy poza zainteresowaniem aktywami energetycznymi w Polsce CEZ ma inne plany, jeśli chodzi o swoją aktywność w sferze akwizycji?

Tak, oczywiście. Choć akwizycje to główny cel naszych działań w Polsce, jesteśmy także zainteresowani aktywnym udziałem CEZ na rynku handlu energią elektryczną. Podejmujemy już pierwsze inicjatywy w tym kierunku, między innymi CEZ uzyskał niedawno koncesję na handel energią elektryczną. Mamy plany, by rozwijać ten kierunek naszej działalności.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama