Szef Barclaysa John Varley zapowiedział podwojenie, z obecnych 25%, udziału w obrotach przychodów spoza Wielkiej Brytanii, gdzie bankowość konsumpcyjna traci impet. Zysk banku w tym segmencie spadł w I półroczu o 2%, do 549 mln funtów, gdyż wzrosły rezerwy na pokrycie złych długów. Pięciokrotne podnoszenie stóp procentowych przez Bank Anglii w minionych dwóch latach zaowocowało rekordową liczbą bankructw w Wielkiej Brytanii w I kwartale. Zakończyło również utrzymujący się przez ponad dekadę boom na rynku nieruchomości.

Na razie Barclays nie zamierza kupować udziałów w jednym z chińskich banków, tak jak zrobiły to już HSBC i Royal Bank of Scotland. Chce natomiast otworzyć drugi oddział bankowości korporacyjnej. Spółka zapowiada też rozwój działalności w Indiach, gdzie jej oddział bankowości inwestycyjnej odnotował spektakularny wzrost.

Pion bankowości konglomeratu General Electric, który ma już banki w 19 krajach, przygotowuje się do złożenia wniosku o licencję na prowadzenie takiej firmy w Indiach. Chce wykorzystać szybko rosnący tam popyt na kredyty hipoteczne, karty kredytowe i inne formy usług finansowych. Zwłaszcza że chodzi o kraj z 1,1 mld ludności i szybko rozwijającą się gospodarką. Do 2010 r. GE chce mieć 10 mld USD aktywów w swoim indyjskim banku.

Z nieco innych przyczyn zamierza zainwestować w Chinach Credit Suisse. W zapowiedzianej na październik pierwotnej ofercie publicznej China Construction Bank szwajcarska spółka chce kupić akcje za 500 mln USD. Wartość całej oferty szacuje na 7 mld USD. Opłata za jej przeprowadzenie wyniesie ok. 210 mln USD. Jednym z gwarantów tej emisji będzie Credit Suisse First Boston.

Bloomberg