Uczestnicy giełd europejskich byli w czwartek pod wrażeniem rekordu na rynku naftowym - 68 USD za baryłkę - osiągniętego na początku dnia w Nowym Jorku. W następstwie tego wydarzenia staniały akcje czołowych przedsiębiorstw przemysłu chemicznego - BASF i Clariant, dla których ropa stanowi 60% kosztów surowcowych. W odwrocie znalazły się też notowania producentów samochodów Renault i Volkswagen.
Atmosferę na parkietach popsuł dodatkowo spadek w sierpniu wskaźnika zaufania przedsiębiorców do gospodarki niemieckiej, który sporządza instytut Ifo. Obawy przed pogorszeniem wyników były szczególnie wyraźne w spółkach high-tech. Obejmujący je subindeks odnotował wczoraj największy spadek w ramach wskaźnika Stoxx 600. Staniały m.in. akcje czołowego producenta urządzeń do wytwarzania półprzewodników ASML Holding.
Na tym tle korzystnie wypadł koncern paliwowy OMV. Jego papiery zdrożały po wyraźnym wzroście zysku w drugim kwartale i dzięki optymistycznej prognozie dotyczącej tegorocznych wyników, którą przedstawiły Citigroup oraz CS First Boston.
Tymczasem spadek cen ropy z rekordowego poziomu uspokoił nastroje na Wall Street. Atmosferę poprawiły też dane, które wykazały zmniejszenie w zeszłym tygodniu liczby nowych bezrobotnych w USA. Pozostawała ona poniżej 320 tys. przez sześć kolejnych tygodni, tj. najdłużej od 2000 r.
Wśród wiadomości ze spółek uwagę zwracało przejęcie jednego z czołowych producentów urządzeń klimatyzacyjnych - York International - przez największego na świecie wytwórcę siedzeń do samochodów - Johnson Cotrols. Akcje obu firm zdrożały, a w ślad za nimi papiery innego producenta sprzętu klimatyzacyjnego - Lennox International.