Centrum Medyczne Enel-Med planowało ofertę publiczną na przełomie 2005 i 2006 r. Teraz zmieniło nieco plany. - Decyzja o wejściu na giełdę została podjęta, ale chcielibyśmy nieco opóźnić debiut, żeby pokazać inwestorom lepsze wyniki finansowe firmy - powiedział Adam Rozwadowski, dyrektor generalny Enel-Medu. Nowy przewidywany termin oferty publicznej to druga połowa przyszłego roku.
Dyrektor poinformował też, że przed upublicznieniem Enel-Med chce pozyskać inwestora, który wniósłby do firmy pieniądze na realizację programu rozwojowego, dzięki czemu firma podwoiłaby sprzedaż. - Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi inwestorami - zarówno finansowymi, jak i branżowymi. Nie chcielibyśmy jednak oddawać kontroli nad firmą. Najkorzystniejsze byłoby wejście inwestora finansowego z mniejszościowym udziałem. Wówczas, zachowując kontrolę nad spółką, mielibyśmy pieniądze na program rozwojowy - powiedział A. Rozwadowski.
Według niego, rozmowy z potencjalnym inwestorem muszą zakończyć się do końca roku. Wejście inwestora do firmy mogłoby nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku. - Dzięki pozyskaniu inwestora chcielibyśmy podwoić sprzedaż. Jeśli jednak nam się to nie uda, wówczas będziemy się przygotowywać do wejścia na giełdę sami - powiedział A. Rozwadowski, który potrzeby inwestycyjne Enel-Medu szacuje na ok. 30 mln zł.
Plan rozwoju spółki zakłada inwestycje w przychodnie z centrami diagnostycznymi, których główne zadania to szybka diagnostyka onkologiczna, neurologiczna i kardiologiczna ze stomatologią. Przychodnie mają powstać w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście.
Do Enel-Medu należy kilkanaście gabinetów stomatologicznych, pięć przychodni, zakład diagnostyki obrazowej i szpital w Warszawie. Firma obsługuje miesięcznie około 15 tys. pacjentów.