Spółka zależna Swarzędz Market planuje zawrzeć układ z wierzycielami. Proponuje redukcję zobowiązań o 50%. Drugą połowę chce zamienić na papiery, które wyemituje Swarzędz. Zgodę na emisję miało dać NWZA, które w piątek zebrało się po miesięcznej przerwie. Zaniechano jednak głosowania nad tą uchwałą. Dlaczego? Swarzędz poinformował, że taka decyzja wynika z braku możliwości określenia rozmiarów emisji akcji. Wciąż trwa ustalanie listy wierzytelności spółki Swarzędz Market. Zdaniem zarządu giełdowej spółki, decyzję o ofercie powinno podjąć zgromadzenie, które ukształtuje się już w wyniku przeprowadzenia nowej emisji, ale skierowanej do akcjonariuszy Swarzędza. Na nią zgoda walnego jednak już jest.

Obniżyć zadłużenie

W wyniku restrukturyzacji swoich spółek i emisji, Swarzędz chce obniżyć zadłużenie grupy z 80 mln do 30 mln zł. Na razie tak się nie stanie. Firma ma jednak szansę na zastrzyk gotówki. Właściciele Swarzędza zdecydowali o ofercie akcji z prawem poboru. Lipcowe NWZA meblowej spółki zdecydowało o obniżeniu kapitału zakładowego z 33,3 mln zł do 6,7 mln zł. Oznacza to, że wartość nominalna walorów spadnie z 2,5 zł do 0,5 zł. Firma nie mogła sprzedawać nowych akcji po cenie niższej od wartości nominalnej. Inwestorzy nie byliby też skłonni zainwestować w papiery ze względu na niską wycenę rynkową (wczoraj za akcję płacono 1,3 zł).

Podwyższyć kapitał

Swarzędz planuje na razie podwyższenie kapitału przez emisję ponad 53 mln akcji z prawem poboru. Dzień jego ustalenia wyznaczono pierwotnie na 19 września. Jednak piątkowe NWZA przesunęło termin na 30 września. Spółka tłumaczy, że to efekt zmiany przepisów i wydłużenia terminów związanych z wprowadzeniem nowych akcji do obrotu publicznego. Posiadacz jednej "starej" akcji będzie mógł objąć cztery nowe. Cena emisyjna może być zbliżona do nominału. Gdy akcjonariusze nie obejmą wszystkich walorów, reszta zostanie zaoferowana wierzycielom Swarzędza (jego długi wobec podmiotów zewnętrznych sięgają teraz około 30 mln zł) i innym inwestorom. Zawiadomienie o emisji jest już w Komisji. Gdyby w 100% się powiodła, a Swarzędz sprzedawał papiery po 0,5 zł, spółka pozyskałaby prawie 27 mln zł. Przeznaczy je przede wszystkim na podwyższenie kapitału obrotowego. Firma cały czas cierpi na brak płynności. Aby stanąć na nogi, potrzebuje około 15 mln zł.