Intelsat zapłaci po 25 USD za akcję PanAmSatu, największego na świecie dystrybutora programów telewizyjnych za pośrednictwem satelitów. Jego klientem jest między innymi CNN. Jest to cena o 26% wyższa od piątkowego kursu zamknięcia amerykańskiej spółki. Intelsat przejmie też jej zadłużenie wynoszące 3,2 mld USD.
Operatorzy satelitów starają się pozyskać jak najwięcej stacji telewizyjnych, gdyż rośnie popyt na zaawansowane usługi, takie jak telewizja wysokiej rozdzielczości czy szerokopasmowy internet. W ub.r. wartość fuzji z udziałem spółek z branży łączności satelitarnej wzrosła trzykrotnie, do 13,9 mld USD. Analitycy spodziewają się dalszej konsolidacji, gdyż eliminowanie konkurentów zmniejsza niebezpieczeństwo wojen cenowych i działalność staje się bardziej opłacalna.
Po połączeniu przychody Intelsatu będą przekraczały 1,9 mld USD rocznie. Firma będzie dysponowała 53 satelitami, co pozwoli jej oferować usługi w ponad 220 krajach. Obecnie największy nadawca satelitarny, zarejestrowany w Luksemburgu SES Global, ma 35 satelitów.
Po kupieniu PanAmSatu Intelsat będzie mógł rozwijać działalność w krajach rozwijających się i w odległych regionach, w których nie ma dostępu do sieci naziemnych. Prezes SES Ferdinand Kayser przed kilku tygodniami zapowiedział, że w przyszłym roku jego spółka zamierza zaoferować telefoniczną łączność satelitarną krajom afrykańskim.
Szefem rady nadzorczej nowej spółki ma zostać prezes PanAmSatu Joseph Wright. W marcu przeprowadził on pierwotną ofertę publiczną, z której spółka pozyskała 900 mln USD. PanAmSat stał się w wyniku tej emisji pierwszą firmą satelitarną notowaną na nowojorskiej giełdzie. Na jej przejęcie przez Intelsat muszą jeszcze wyrazić zgodę władze nadzorujące rynek.