Udział wyników Orlenu w rezultatach całej branży chemicznej jest ogromny. Na płocki koncern przypada ponad 80% przychodów netto ze sprzedaży i 91% zysków. Spółka przesądziła o tym po ogłoszeniu rekordowych wyników branży za II kwartał 2005 roku. Łączne przychody za cztery ostatnie kwartały 15 spółek uwzględnionych w zestawieniu wyniosły 45,6 mld zł i były o 2,1% wyższe niż po rezultatach za pierwsze trzy miesiące 2005 roku. Liczony w identyczny sposób zysk netto wyniósł 3,16 mld zł, co oznacza wzrost o 3,4%. I przychody, i zysk netto są najwyższe w historii.
Pomijając w obliczeniach PKN Orlen i kilka spółek (Boryszew, Ciech, Dwory), których rezultaty zniekształcają przychody i zyski branży chemicznej w ostatnich kwartałach, otrzymujemy nieco inny obraz sektora. Pozostałe 11 firm wypracowało 3,55 mld zł przychodów, co oznacza, że ta pozycja w rachunku wyników obniżyła się trzeci kwartał z rzędu, tym razem o 0,2% (po IV kw. 2004 r. spadek wyniósł 0,3%, po I kw. 2005 r. - 1,8%). Zysk netto spadł czwarty kolejny raz o 11,3%, do 113 mln zł. Po publikacji wyników za II kwartał 2004 roku łączny zysk 11 przedsiębiorstw wynosił 228,8 mln zł i był najwyższy w historii. Zachowanie kursów spółek chemicznych pokazuje, że to, co dzieje się w sektorze, lepiej oddają rezultaty branży bez PKN Orlen.
Większa różnica,
wyższe zyski
Wysokie i wciąż rosnące ceny ropy naftowej korzystnie wpływają na przychody i zyski PKN Orlen. Rafinerie płockiej firmy są w stanie przerabiać gorszą jakościową ropę Ural, która jest tańsza od gatunku Brent. Produkty pochodzące z obydwu rodzajów surowca sprzedaje się po takich samych cenach. Notowania ropy Brent w drugim kwartale 2005 roku były wyższe niż w analogicznym okresie ub.r. o 46,1% (licząc w USD). Równocześnie różnica między notowaniami gatunku Ural i Brent wzrosła o 16,1% (z 3,1 USD do 3,6 USD na baryłkę), co wpł ynęło na relatywne zmniejszenie kosztów i poprawę wyniku segmentu rafineryjnego (produkcji i sprzedaży hurtowej), który wypracował 70% przychodów PKN Orlen.