Reklama

Wzrósł tylko zysk PKN Orlen

Rosnące ceny ropy naftowej i utrzymujący się na wysokim poziomie kurs złotego względem euro zadecydowały o tym, że pierwsze półrocze 2005 roku nie było udane dla branży chemicznej. W odniesieniu do czwartego kwartału zeszłego roku tylko jedna spółka z 15 przez nas porównywanych (PKN Orlen) zwiększyła zysk netto na akcję.

Publikacja: 30.08.2005 08:32

Udział wyników Orlenu w rezultatach całej branży chemicznej jest ogromny. Na płocki koncern przypada ponad 80% przychodów netto ze sprzedaży i 91% zysków. Spółka przesądziła o tym po ogłoszeniu rekordowych wyników branży za II kwartał 2005 roku. Łączne przychody za cztery ostatnie kwartały 15 spółek uwzględnionych w zestawieniu wyniosły 45,6 mld zł i były o 2,1% wyższe niż po rezultatach za pierwsze trzy miesiące 2005 roku. Liczony w identyczny sposób zysk netto wyniósł 3,16 mld zł, co oznacza wzrost o 3,4%. I przychody, i zysk netto są najwyższe w historii.

Pomijając w obliczeniach PKN Orlen i kilka spółek (Boryszew, Ciech, Dwory), których rezultaty zniekształcają przychody i zyski branży chemicznej w ostatnich kwartałach, otrzymujemy nieco inny obraz sektora. Pozostałe 11 firm wypracowało 3,55 mld zł przychodów, co oznacza, że ta pozycja w rachunku wyników obniżyła się trzeci kwartał z rzędu, tym razem o 0,2% (po IV kw. 2004 r. spadek wyniósł 0,3%, po I kw. 2005 r. - 1,8%). Zysk netto spadł czwarty kolejny raz o 11,3%, do 113 mln zł. Po publikacji wyników za II kwartał 2004 roku łączny zysk 11 przedsiębiorstw wynosił 228,8 mln zł i był najwyższy w historii. Zachowanie kursów spółek chemicznych pokazuje, że to, co dzieje się w sektorze, lepiej oddają rezultaty branży bez PKN Orlen.

Większa różnica,

wyższe zyski

Wysokie i wciąż rosnące ceny ropy naftowej korzystnie wpływają na przychody i zyski PKN Orlen. Rafinerie płockiej firmy są w stanie przerabiać gorszą jakościową ropę Ural, która jest tańsza od gatunku Brent. Produkty pochodzące z obydwu rodzajów surowca sprzedaje się po takich samych cenach. Notowania ropy Brent w drugim kwartale 2005 roku były wyższe niż w analogicznym okresie ub.r. o 46,1% (licząc w USD). Równocześnie różnica między notowaniami gatunku Ural i Brent wzrosła o 16,1% (z 3,1 USD do 3,6 USD na baryłkę), co wpł ynęło na relatywne zmniejszenie kosztów i poprawę wyniku segmentu rafineryjnego (produkcji i sprzedaży hurtowej), który wypracował 70% przychodów PKN Orlen.

Reklama
Reklama

Inwestorzy powoli zaczynają jednak wątpić czy dalszy wzrost notowań ropy, który obserwujemy w III kwartale 2005 roku, jest korzystny dla PKN Orlen. Mimo że średni kurs ropy w lipcu i sierpniu (do piątku 26.08) jest jeszcze 15% wyższy niż w II kwartale 2005 roku, to jednak notowania akcji zatrzymały się na początku miesiąca na poziomie 56,5 zł. Inwestorzy biorą zapewne pod uwagę sezonowość na rynku ropy - w latach 1990-2004 w każdym z ostatnich trzech miesięcy roku, licząc średnio, notowania "czarnego złotego" o kilka procent spadały. Warto też zwrócić uwagę, że notowania Orlenu w pierwszym półroczu wzrosły w większym stopniu niż zysk netto przypadający na jedną akcję.

Straty zamiast zysków

Zdecydowanej większości spółek chemicznych wysokie ceny ropy nie są na rękę. W połączeniu z wysokim kursem euro stanowią morderczą mieszankę dla zysków. W przypadku Plast- -Boksu i Polifarbu CW spowodowały, że spółki notowane są bez wskaźnika C/Z. Zysk netto Dębicy w ciągu pierwszych 6 miesięcy 2005 roku spadł o połowę. Za ostatnie cztery kwartały firma zarobiła 40 mln zł, tj. tyle samo, ile przed trzema laty. Choć zatem trend spadkowy, który sprowadził notowania firmy ze 140 zł w licpu 2004 roku do 74 zł w marcu 2005 roku wydaje się bardzo dotkliwy, to jednak znajduje uzasadnienie w wynikach finansowych spółki. Można nawet stwierdzić, że inwestorzy udzielają spółce kredytu zaufania - w drugiej połowie 2002 roku akcjami spółki handlowano po około 40 zł.Po słabych wynikach za II kwartał 2005 roku dwie firmy z branży zdecydowały się obniżyć prognozy wyników na bieżący rok. Plast-Box, tłumacząc się rosnącymi cenami surowców, wysokim kursem euro i stratami firmy zależnej na Ukrainie, poinformował, że nie zarobi planowanych na ten rok 4,8 mln zł. W I półroczu firma zarobiła 150 tys. zł, w ciągu ostatnich czterech kwartałów straciła 4 tys. zł. Boryszew, który początkowo szacował zysk netto na 97 mln zł, obniżył prognozę do 63 mln zł. Inwestorzy zareagowali na tę informację ostrą wyprzedażą, w wyniku której notowania spadły do 14,85 zł, najniższego poziomu od 52 tygodni. Prognozę osiągnięcia "skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży powyżej 400 mln zł w całym 2005 roku oraz wzrostu marży skonsolidowanego zysku operacyjnego do poziomu ponad 10% podtrzymała Śnieżka. Nie obroniło to notowań przez spadkiem, bo 22 sierpnia kurs znalazł się na poziomie 24 zł - najniższym w historii. W porównaniu jednak z Boryszewem zniżka przebiega wolniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama