Adam Pustelnik, dyrektor generalny polskiego oddziału, spodziewa się, że już we wrześniu zostanie podpisany pierwszy kontrakt z bankiem na ubezpieczanie klientów-posiadaczy kart kredytowych. Na październik planowana jest pierwsza umowa dotycząca ubezpieczania klientów biorących kredyty hipoteczne.
Pustelnik nie chciał ujawnić, z kim zostaną podpisane te umowy. Partnerem firmy mógłby być np. GE Money Bank, należący do tej samej amerykańskiej grupy, a jednocześnie udzielający zarówno kredytów konsumpcyjnych (w tym wydający karty kredytowe), jak i mieszkaniowych. Oddział Genworth liczy na współpracę z największymi instytucjami finansowymi.
Pustelnik powiedział, że w tym roku celem jest zawarcie dwóch, trzech umów na dystrybucję polis. Cele na przyszły rok mają już wymiar finansowy. Jaki? Tego przedstawiciel firmy również nie chciał zdradzić. Angel Mas, odpowiedzialny za rozwój firmy, powiedział, że Genworth Financial koncentruje się na wybranych segmentach rynku. Ale tam, gdzie jest obecna, chce mieć dominującą pozycję. - W całej naszej historii jeszcze nigdy nie zdarzyło się, byśmy wyszli z inwestycji w jakimś kraju - stwierdził Mas.
O skali zaangażowania Genworth Financial w Polsce trudno na razie mówić. Jako oddział firma nie potrzebuje wydzielonego kapitału. Na razie do działalności w Polsce (biuro otwarto w czerwcu) wystarcza pięć osób, które w każdej chwili mogą liczyć na wsparcie kolegów z centrali.