NWZA rozpoczęło obrady 1 sierpnia. Wówczas przez głosowanie grupami wybrało nową radę nadzorczą i ogłosiło przerwę do 23 sierpnia. Wznowienie obrad nic nie dało - akcjonariusze ogłosili kolejną przerwę, do 29 sierpnia, a następnie do 30 sierpnia. Dopiero we wtorek udało się zakończyć zgromadzenie. Tylko o tym - czyli o zakończeniu obrad - mówi jedyna podjęta tego dnia uchwała. Dlaczego nie można było podjąć jej wcześniej? Właściciele NFI mieli do rozpatrzenia tylko jeden punkt - powołanie rewidenta ds. szczególnych, który miałby zbadać przepływ informacji między Octavą i KP Konsorcjum, firmą zarządzającą funduszem, a głównym akcjonariuszem NFI - Central European Holdings Ltd. Smaczku sprawie dodaje fakt, że Central European może być przejęty przez KP Konsorcjum.

Decyzja o zakończeniu NWZA wskazuje, że ostatecznie udziałowcy zrezygnowali z powołania biegłego, przynajmniej w trakcie sierpniowego walnego zgromadzenia (którego nie mogli już przedłużać). Dlaczego tak się stało, nie wiadomo. Z przedstawicielami Octavy nie udało nam się wczoraj skontaktować.

Jak informowaliśmy, z wnioskiem o powołanie biegłego wystąpiła grupa Elliott Associates, działająca za pośrednictwem Manchester Securities Corporation z Nowego Jorku. Jej zaangażowanie w NFI jest najprawdopodobniej zbliżone do udziałów Central European i sięga ok. 33%.

W Octavie jeszcze jedna sprawa wymaga rozstrzygnięcia. Do tej pory nowa rada nadzorcza nie wybrała zarządu. Pod koniec lipca z funkcji prezesa zrezygnował Paweł Gieryński, co oznaczało kilkunastodniowe "bezkrólewie" w funduszu. Czasowo do pełnienia funkcji członków zarządu oddelegowani zostali Piotr Rymaszewski i Jarosław Golacik, członkowie rady.