Przedwstępne porozumienie, w sprawie nabycia przez Softbank 51% udziałów w zarejestrowanej na Cyprze firmie konsultingowej, zostało podpisane jeszcze w II kwartale. Ustalono wówczas, że pakiet będzie kosztował 48 mln zł. Ostateczna kwota zależeć miała od wyników due diligence.
Rabat cenowy
Żeby zebrać pieniądze na sfinansowanie akwizycji, Softbank w drugiej połowie czerwca sprzedał inwestorom (w ramach prawa poboru) 1,4 mln nowych akcji po 24 zł. Wczoraj za papiery spółki płacono 33,8 zł. Pozyskana kwota (ok. 33 mln zł) okazała się wystarczająca do uregulowania należności za Gladstone, bo w międzyczasie cena za firmę spadła ze wspomnianych już 48 mln zł do 31 mln zł.
Transakcja miała być sfinalizowana do końca lipca. Potem termin przedłużono do końca sierpnia. Nie udało się go dotrzymać. - Poślizg nie oznacza, że pojawiły się jakieś problemy i nie możemy dojść do porozumienia. Po prostu jesteśmy nadal na etapie gromadzenia dokumentacji niezbędnej do podpisania ostatecznej umowy - powiedział Piotr Jeleński, członek zarządu Softbanku odpowiedzialny za finanse spółki. Zapewnił, że wszystkie istotne szczegóły transakcji zostały już ustalone. Nieznany jest jedynie termin jej parafowania i ostateczna cena (w złotych). Według P. Jeleńskiego, wszystko zostanie dopięte do końca września. - To pesymistyczny scenariusz. Optymistyczny zakłada, że stanie się to w przyszłym tygodniu - mówił. - Kwota, którą zapłacimy sprzedającemu, za 51% udziałów będzie zależała od kursu dolara. Na pewno nie będzie wyższa niż 31 mln zł - uzupełnił. Stroną transakcji jest Donal Bailey, który kontroluje obecnie 100% udziałów Gladstone.
Finał sprzedaży