Indeks PMI obrazuje sytuację w przemyśle. Jeśli jest powyżej 50 punktów, sygnalizuje poprawę sytuacji w stosunku do poprzedniego miesiąca. Analitycy zwracają uwagę, że na podstawie PMI można wyrobić sobie pogląd na temat tempa wzrostu gospodarczego w całej gospodarce.

- Wzrost polskiej gospodarki jest pewny, ale mniej dynamiczny niż parę miesięcy temu. Ceny wyrobów gotowych nadal się obniżały, odzwierciedlając trudności firm ze zwiększaniem zysków, przy silnej konkurencji na rynku. To powinno osłabić obawy inflacyjne i pozostawia miejsce na złagodzenie polityki monetarnej - stwierdził, cytowany w komentarzu NTC Zsolt Papp, ekonomista holenderskiego ABN Amro Bank.

Indeks powstaje na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród przedstawicieli kilkuset polskich firm. W ich opinii, sierpień był drugim z rzędu miesiącem, w którym przedsiębiorstwa powiększały zatrudnienie. Liczba nowo zatrudnionych była jednak niewielka, bo firmy nadal kładą większy nacisk na powiększanie wydajności. Badanie potwierdziło, że drogie surowce (przede wszystkim ropa naftowa) nie pozostają bez wpływu na kondycję polskich przedsiębiorstw - pierwszy raz od pół roku wzrosły średnie koszty produkcji.