Wprawdzie w sierpniu indeksy biły kolejne rekordy - WIG zamknął miesiąc na najwyższym poziomie w historii, a WIG20 był bliski pięcioletniego rekordu (osiągnął go dopiero wczoraj) - ale tempo wzrostu było niższe niż w poprzednich miesiącach. Mimo wszystko jednak rosły (główny indeks, WIG20, zwiększył się o 3,2%). Rosły także ceny obligacji na fali oczekiwań na obniżkę stóp procentowych, która nastąpiła w ostatnim dniu sierpnia. Taka sytuacja oznacza, że zarządzającym OFE nietrudno było zwiększać wartość jednostki rozrachunkowej. Tę szansę najlepiej wykorzystał OFE Commercial Union, który zarobił prawie 1,88%. Niewiele gorzej poradziły sobie OFE Pocztylion (1,81%) oraz AIG (1,76%). Większość funduszy zarobiła ponad 1%, ale jednemu się to nie udało. Jednostka OFE Pekao zwiększyła się zaledwie o 0,4%, co - biorąc pod uwagę warunki rynkowe - jest dość niskim wynikiem. Fundusz ten w trakcie ostatnich wzrostowych miesięcy nie był w czołówce, ale należał do tzw. mocnych średniaków.
We wrześniu tempo wzrostu jednostek rozrachunkowych może jeszcze bardziej spaść. Zbliżają się bowiem wybory i część inwestorów może ostrożnie podchodzić do inwestycji na giełdzie. W rezultacie także OFE mogą być bardziej skłonne do lokowania środków na kontach bankowych niż kupowania akcji czy obligacji. Ruch może nastąpić pod koniec miesiąca, gdy będą znane już wyniki wyborów i będzie wiadomo, która partia - PO czy PiS - ma szanse na realizację większej części swojego programu wyborczego.