Bardzo korzystnie zakończyła się dla posiadaczy długich pozycji czwartkowa sesja na rynku kontraktów terminowych na WIG20. Wrześniowa seria wzrosła o ponad 2% (46 pkt), co oznacza, że dotarła do najwyższego poziomu od początku kwietnia 2000 roku. Jest to równoznaczne z wygenerowaniem nowego sygnału kupna. Teraz poziom, który stał na przeszkodzie bykom, stanowi wsparcie (2250 pkt) i do czasu, kiedy nie zostanie ono pokonane, gra na zniżkę jest niewskazana. Tym bardziej że cały czas utrzymuje się spore niedowartościowanie kontraktów (baza wynosi -34 pkt), a do wygaśnięcia omawianej serii pozostały już tylko dwa tygodnie. Korzystny sygnał pojawił się także na wykresie tygodniowym. Wprawdzie tutaj nie doszło jeszcze do pełnego ukształtowania świecy (brakuje piątkowej sesji), ale notowania przekroczyły dwuletni opór tworzony przez górną linię kanału wzrostowego. Jeżeli dziś nie dojdzie do przeceny, to także na wykresie tygodniowym będzie można mówić o sygnale kupna. W tym wypadku wsparcie będzie tworzyć połowa ostatniej świecy (2232 pkt), która na razie jest najwyższa od grudnia 2003 roku. Niestety, dalszej zwyżce notowań nie będą towarzyszyć pozytywne wskazania średnioterminowych wskaźników technicznych. Te niedawno wygenerowały zalecenia sprzedaży i podążają w dół. Zmiana tej tendencji, biorąc pod uwagę spore wykupienie, będzie bardzo trudna.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się wczoraj opcje na WIG20. Na ich rynku odnotowano najwyższy wolumen w historii - 2951 instrumentów. Dotychczasowy rekord został przebity o blisko 700 sztuk. Tym razem jednak dobry wynik został wypracowany zarówno na opcjach kupna (1466), jak i opcjach sprzedaży (1485). W ostatnim czasie inwestorzy chętniej obracali opcjami sprzedaży.