Firma produkuje rozwiązania informatyczne dla klientów z branży dóbr szybko zbywalnych (FMCG). W kwietniu szukała chętnych na 4,5 mln akcji za około 30 mln zł. W ostatniej chwili, z powodu słabego zainteresowania inwestorów finansowych, zdecydowała się odwołać zapisy.
Nieważny prospekt
Lubelska spółka liczyła początkowo, że uda się jej wrócić do planów podwyższenia kapitału już po kilku tygodniach, na początku III kwartału. Nie udało się. - Letnie miesiące nie przybliżyły nas do oferty - przyznaje Wojciech Barczentewicz, prezes Aniki System. - Czekamy, aż przedstawiciele głównych udziałowców finansowych wrócą z wakacji. Wtedy od nowa zajmiemy się tematem - twierdzi. Stanowisko Pekao Funduszu Kapitałowego i Lubelskiego Funduszu Kapitałowego (razem mają 50% akcji dających ok. 20% głosów na WZA) ma kluczowe znaczenie. Papiery zbywane przez obie spółki to ok. 60% wszystkich akcji wystawionych na sprzedaż. Teraz o emisję będzie jeszcze trudniej - z końcem czerwca stracił ważność prospekt emisyjny. - Zmieniły się przepisy regulujące rynek kapitałowy. Musimy zapoznać się z nowymi - mówi prezes. W tej sytuacji, według W. Barczentewicza, pierwszy możliwy termin publicznej subskrypcji to koniec bieżącego roku.
Plany finansowe
Jak zapewnia prezes, brak wpływów z podwyższenia kapitału nie stanowi zagrożenia dla realizacji prognozy finansowej na 2005 rok. Szacunki mówią o zysku netto w wysokości 2,7 mln zł i przychodach na poziomie 25,7 mln zł. Kolejny rok ma się zakończyć 3,4 mln zł zysku i 30,5 mln zł sprzedaży. Po I półroczu obroty wyniosły 12,5 mln zł, a zysk 1,3 mln zł. - Wszystko idzie zgodnie z planem. Drugie półrocze nie powinno przynieść żadnych niespodzianek, co oznacza, że nie będziemy mieli problemów z wypełnieniem prognozy rocznej - wskazał W. Barczentewicz.