Według analityków, przełamanie w ubiegłym tygodniu kluczowego poziomu 4,00 za euro zachęciło zagranicznych inwestorów do gry na dalsze umocnienie krajowej waluty. "Wszystkie kraje naszego regionu przyciągają nadal znaczną ilość kapitału, który po załamaniu dolara poszukuje atrakcyjnych okazji do szybkich zysków. Z tego względu oczekujemy dalszego spadku kursu EUR/PLN. (...) Po przełamaniu wsparcia na 3,95, możliwy będzie dalszy ruch do 3,89" - głosi poranny raport Banku Handlowego. Na rynek długu, po piątkowej korekcie, powróciły wzrosty cen, pomimo informacji opublikowanej w niedzielę przez Agencję Reutera, że deficyt w przyszłorocznym budżecie może być bliski 33 miliardom złotych.

"Rentowności spadły rano dzięki ciągle dobrej sytuacji na rynkach zagranicznych i mocnemu złotemu. Choć planowana wysokość deficytu jest negatywną wiadomością, to jednak rynek jest obecnie rozpędzony i nic nie jest w stanie powstrzymać go od zakupów, bo nadal gracze liczą na obniżki stóp procentowych" - powiedział jeden z dealerów. "Ale pojawiają się już rysy, które później mogą doprowadzić do większej korekty, gdy pojawią się obawy o wynik wyborów tuż przed głosowaniem" - dodał. Dzisiaj Ministerstwo Finansów ogłosi wielkość podaży na środową aukcję obligacji dwuletnich nowej serii OK1207 z podanego wcześniej przedziału 2,0-2,5 miliarda złotych. Zdaniem analityków, na rynku brakuje papierów o krótkich terminach, więc spodziewają się oni, że oferta wyniesie 2,5 miliarda, tym bardziej że poziomy cenowe są bardzo korzystne dla resortu.

((Autor: Marcin Jedli¨ński; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))