Zarządzający dodają, że indeksy mogą się poruszać w ograniczonym zakresie, ale na pierwszy plan może powrócić polityka. "We wrześniu mamy wybory. Pozytywny wpływ ich wyniku jest już wliczony, zaś możliwe negatywne czynniki, jak niemożność porozumienia się między koalicjantami - jeszcze nie" - powiedział Andrzej Błachut, zarządzający w szwajcarskim Clariden Banku. "Wrzesień generalnie nie jest najlepszym miesiącem do inwestycji, możemy się raczej poruszać w okolicach obecnych cen" - dodał Błachut. Indeksy warszawskie poszły dziś śladem wskaźników w Budapeszcie i Pradze, gdzie BUX zniżkował o prawie 2 procent, a PX50 o około 1 procent.
Podobnie jak w zeszłym tygodniu uwaga inwestorów skupiła się na PKN Orlen, tym razem jednak papiery tej spółki zostały przecenione. Maklerzy dodają, że kursy spółek branży paliwowej notowanych na GPW są jednak nadal powyżej poziomów sprzed ostatnich sesji. Inwestorzy dokupywali dzisiaj za to akcje innych spółek, w tym banków i KGHM. "W zeszłym tygodniu popyt skupił się na spółkach paliwowych. Teraz inwestorzy uzupełniają portfele akcjami spółek innych sektorów" - powiedział Zaręba. Zdaniem zarządzających, wzrost cen benzyn wywołany skutkami huraganu Katrina w Zatoce Meksykańskiej, nie musi się bezpośrednio przełożyć na wzrost zysku spółek sektora, bowiem wzrost cen może ograniczyć popyt. Do zrealizowania zysków na tych firmach skłania także uwolnienie rezerw paliwowych w USA i Europie.
Kurs PKN Orlen - spółki, która skupiła dziś jedną czwartą ogólnych obrotów, spadł poniżej 60 złotych za akcję. Ponad 3-procentowemu spadkowi uległy natomiast notowania Telekomunikacji Polskiej (TPSA).
"Na Węgrzech mamy korektę, być może więc któryś z funduszy inwestujących w regionie uznał, że skoro trwa wyprzedaż papierów OTP czy MOL-a, to czemu nie skrócić swojej pozycji w TPSA" - powiedział Ryszard Rusak, zarządzający w Union Investment TFI.
((Autor: Adrian Krajewski; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))