Na konferencji prasowej prezydent powiedział, że chciałby, aby Tymoszenko i Poroszenko pozostali w jego ekipie, ale nie sprecyzował, w jakim charakterze. Jechanurow był dotychczas szefem administracji obwodowej w Dniepropietrowsku. Od 1997 r. był ministrem gospodarki, a później pierwszym wicepremierem (w latach 1999-2001), gdy Juszczenko pełnił funkcję szefa rządu.
Prezydent wyjaśnił, że zdymisjonował rząd z powodu "braku umiejętności działania w zespole" i niekończących się konfliktów między organami władzy. Podkreślił, że chciałby, by wszyscy członkowie jego ekipy byli zdolni do "zmiany zachowania i odbudowy jedności".
Juszczenko zawiesił też w obowiązkach szefa swojego gabinetu Ołeksandra Tretiakowa na czas śledztwa w sprawie zarzutów byłego szefa administracji prezydenckiej Ołeksandra Zinczenki, który oskarżył Tretiakowa i Poroszenkę o korupcję.
Po decyzji Juszczenki, rentowność ukraińskich obligacji wygasających w 2013 r. spadła wczoraj po raz pierwszy od sześciu dni o 0,0118 pkt proc., do 5,945%. Cena papierów dłużnych oprocentowanych na 7,65% wzrosła o 11,5 centa na każde 100 USD ceny nominalnej, do 110,447 USD.
Przeceną akcji zareagowała giełda w Kijowie. Jej wskaźnik, PFTS, stracił 1,2%. Wyprzedawano m.in. akcje gazowo-naftowej Ukrnafty oraz firmy Zachidenergo z branży energetycznej.