Reklama

Nowy rząd w Kijowie

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zdymisjonował wczoraj rząd Julii Tymoszenko. Misję utworzenia nowego gabinetu powierzył Jurijowi Jechanurowowi. Juszczenko zdymisjonował też sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Petra Poroszenkę.

Publikacja: 09.09.2005 08:20

Na konferencji prasowej prezydent powiedział, że chciałby, aby Tymoszenko i Poroszenko pozostali w jego ekipie, ale nie sprecyzował, w jakim charakterze. Jechanurow był dotychczas szefem administracji obwodowej w Dniepropietrowsku. Od 1997 r. był ministrem gospodarki, a później pierwszym wicepremierem (w latach 1999-2001), gdy Juszczenko pełnił funkcję szefa rządu.

Prezydent wyjaśnił, że zdymisjonował rząd z powodu "braku umiejętności działania w zespole" i niekończących się konfliktów między organami władzy. Podkreślił, że chciałby, by wszyscy członkowie jego ekipy byli zdolni do "zmiany zachowania i odbudowy jedności".

Juszczenko zawiesił też w obowiązkach szefa swojego gabinetu Ołeksandra Tretiakowa na czas śledztwa w sprawie zarzutów byłego szefa administracji prezydenckiej Ołeksandra Zinczenki, który oskarżył Tretiakowa i Poroszenkę o korupcję.

Po decyzji Juszczenki, rentowność ukraińskich obligacji wygasających w 2013 r. spadła wczoraj po raz pierwszy od sześciu dni o 0,0118 pkt proc., do 5,945%. Cena papierów dłużnych oprocentowanych na 7,65% wzrosła o 11,5 centa na każde 100 USD ceny nominalnej, do 110,447 USD.

Przeceną akcji zareagowała giełda w Kijowie. Jej wskaźnik, PFTS, stracił 1,2%. Wyprzedawano m.in. akcje gazowo-naftowej Ukrnafty oraz firmy Zachidenergo z branży energetycznej.

Reklama
Reklama

Komisja Europejska wyraziła wczoraj nadzieję, że prezydent Juszczenko zapewni stabilizację na Ukrainie. KE "ze smutkiem przyjęła informacje", że rząd utworzony przez osoby, które doprowadziły do rewolucji i demokratycznych przemian, został dotknięty destabilizacją, a na jego członków padły podejrzenia o korupcję.

Prezydent Putin powiedział w Berlinie, że "nie zamierza dramatyzować" sytuacji w związku z kryzysem politycznym na Ukrainie. Wyraził też poparcie dla "ukraińskiego narodu i kierownictwa".

Prezydencki minister Andrzej Majkowski powiedział PAP, że dymisja rządu Julii Tymoszenko nie jest niebezpieczna dla stosunków polsko-ukraińskich.

Bloomberg, PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama